Heraklit z Efezu


Heraklit z Efezu (fot. wikimedia)Biografia


Urodził się w znakomitym mieście Jonii Efezie. Żył ok. 544 - 484 r. p.n.e. Prawdopodobnie pochodził z arystokratycznej rodziny, jednak zrzekł się wszelkich godności i poświęcił badaniu rzeczywistości. Żył, jak można sądzić, w bardzo skromnych warunkach. Miał charakter wzgardliwy i pyszny. Zniechęcił się do ludzi i odsunął od nich, po czym zamieszkał w górach, gdzie żywił się roślinami. Zachowała się niezbyt pewna wiadomość, że z tego powodu zapadł na puchlinę wodną. Wówczas miał wrócić do Efezu i pytać lekarzy czy umieją przekształcić ulewę w suszę. Ponieważ go nie rozumieli, zagrzebał się w oborze - pragnął uzdrowić się dzięki ciepłu łajna. Kuracja okazała się jednak nieskuteczna i Heraklit zmarł. Możliwe, że te niepewne informacje są tylko wyrazem jego złych stosunków ze współobywatelami.


Poglądy


Poglądy Heraklita można rekonstruować jedynie na podstawie zachowanych fragmentów jego dzieła, a także omówień zawartych w pracach różnych filozofów starożytnych. Podobnie do filozofów z Miletu (Tales, i Anaksymenes), również Heraklit zastanawiał się z czego powstał świat. Wzbogacił jednak ówczesną filozofię miedzy innymi o pytanie: co kieruje procesem kształtowania się świata? Odpowiedź na nie wywarła znaczący wpływ na losy późniejszej filozofii.


RZECZYWISTOŚĆ


Jedność i wielość, ogień, żywioły, czas cykliczny, konieczność, rozum


Punktem wyjścia jest dla Heraklita przeświadczenie, że "wszystko jest jednością" (jest to motyw który, jak można sądzić, wywodzi się z orficyzmu). Świat jest wieczny, nie został stworzony ani przez bogów, ani przez ludzi. Pierwotnym tworzywem, z którego powstał jest wieczny ogień (niektórzy badacze myśli Heraklita sądzą, że ogień w jego filozofii pełni jedynie funkcję symbolu siły kształtującej świat; inni jednak pojmują go dosłownie, tak i w tym opracowaniu). Z niego wyłaniają się pozostałe trzy żywioły - powietrze, woda i ziemia. Z czterech żywiołów kształtuje ("lepi") się świat, który przechodzi kolejne stany swego istnienia w "kole czasu". Heraklit, jak wielu innych starożytnych filozofów greckich (m.in. Anaksymander, pitagorejczycy, Empedokles, stoicy) sądził, że świat zmienia się cyklicznie, a więc, że istnieje skończona ilość stanów świata, które następują po sobie w sposób konieczny (nie ma przypadku czy alternatywy). Punktem wyjścia jest kula ognista, z niej powstają żywioły, z których powstaje świat znajdujący się w ciągłym procesie zmian, wreszcie świat powraca do pierwotnej postaci ognia. Proces ten powtarza się nieskończoną ilość razy, nie ma początku ani końca. Kula ognista to pierwotna jedność, świat to wielość. Rzeczywistość przechodzi zatem proces przemian: od jedności ognia przez wielość zróżnicowanego świata do jedności ognia, a więc zgodnie z treścią aforystycznej wypowiedzi, przypisywanej legendarnemu orfikowi, Muzajosowi: "Wszystko wywodzi się z jedności i do jedności powraca". Heraklit miał uczyć o cyklicznym "zgorzeniu świata" co 10800 lat (tak zwany "wielki rok"). "Wszystko bowiem będzie sądził i karał ogień, który kiedyś nastanie" (Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu pod red J. Legowicza, PWN, 1970, strona 76, przekład fragmentów B. Kupis). Należy tu zaznaczyć, że w epoce, w której żył Heraklit nie odróżniano wyraźnie społeczeństwa, świata ludzkiego od przyrody i wypowiadano się na jej temat przy użyciu słów stworzonych dla potrzeb ludzkiego życia, na przykład terminy prawnicze: sądzić i karać tu odnoszą się do ognistego pratworzywa. Cykliczność czasu oznacza istnienie przeznaczenia, które jest koniecznością: "Wszystko następuje według przeznaczenia, samo zaś przeznaczenie jest koniecznością" (tamże, strona 78). Pierwotne tworzywo jest obdarzone rozumem (logos), który steruje przemianami. Jednakże rozum ten nie podejmuje swobodnych, wolnych działań - zawiera w sobie raczej konieczność, z perspektywy nam współczesnej przypomina raczej automat.


Zmienność świata dostępnego zmysłom


Już Ksenofanes z Kolofonu (ok. 570 - ok. 480 p.n.e.) zauważył, że cały świat dostępny naszym zmysłom ulega nieustannemu przemijaniu ("wszystko, co się staje, jest przemijające"; tamże, strona 80, przekład B. Kupisa). Ciągła zmienność rzeczywistości zmysłowej szczególnie intrygowała Heraklita. Dla jej zobrazowania użył metafory rzeki: "Według Heraklita nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki" (tamże, strona 77) co później zostało skwitowane krótkim stwierdzeniem: "Wszystko płynie" (tej wypowiedzi nie ma jednak w zachowanych fragmentach dzieła Heraklita). Nieodwracalność biegu rzeki wskazuje może na konieczność przenikającą świat zmysłowy. To właśnie przeświadczenie zostało, w sposób upraszczający, utożsamione z heraklityzmem (używa się też nazwy: wariabilizm). Natomiast niezmiennym składnikiem rzeczywistości jest sama zasada zmienności, czyli rozum (logos).


Przeciwieństwa: ich walka i harmonia


Świat zmysłowy stale ulega zmianie, ponieważ jest splotem walczących ze sobą przeciwieństw. "Bóg [= całość świata] jest dniem i nocą, zimą i latem, walką i pokojem, sytością i głodem..." (tamże). Przeciwieństwa walczą ze sobą i w obrębie każdej pary na przemian, cyklicznie, raz jedno bierze górę, raz drugie. Napierają na siebie, przenikają się, jednak nigdy jeden człon nie unicestwia drugiego: noc zwycięża dzień, ale później dzień wraca i nie ma kresu tego wahadłowego ruchu. Arystoteles (384 - 322 p.n.e.) tak referował poglądy Heraklita: "Również natura niewątpliwie dąży do przeciwieństw i z nich, a nie z rzeczy sobie podobnych tworzy harmonię...", oraz: "Rzeczy przeciwstawne łączą się, a z różniących się od siebie powstaje najcudniejsza harmonia i wszystko powstaje przez walkę" (tamże, strona 78). Symbolicznym zobrazowaniem walki przeciwieństw w filozofii Heraklita jest łuk i lira. Cięciwa i struna poruszają się na przemian w przeciwnych kierunkach: raz w jedną, raz w drugą stronę. Ich ruch nie jest dowolny, nie może też przekroczyć określonych granic.


CZŁOWIEK


Wieczne powroty człowieka


Konsekwencją tego, że czas w filozofii Heraklita ma charakter cykliczny jest paradoksalne, podwójne istnienie człowieka: jest śmiertelny i nieśmiertelny jednocześnie: "Nieśmiertelni - śmiertelni, śmiertelni - nieśmiertelni; ci żyją śmiercią tamtych, tamci zmarli życiem tych" (tamże). W obrębie jednego "wielkiego roku" jesteśmy śmiertelni, gdy jednak uwzględnimy nieskończoność ruchu cyklicznego czasu okaże się, że jesteśmy nieśmiertelni, choć kolejne nasze istnienia nie zawierają niczego nowego, są zatem jałowe. Oczywiście nie możemy też pamiętać naszych poprzednich istnień, bo przecież pamięć taka oznaczałaby jakąś zmianę. Rzymski epikurejczyk Lukrecjusz (ok. 95 - 55 p.n.e.) w swoim arcydziele, eposie filozoficznym pod tytułem O naturze wszechrzeczy odrzuca znaczenie takiej nieśmiertelności:


"Nawet gdyby materie naszą, gdy w śmierci runie,

Złożył na nowo kaprys czasu i odbudował

Życie, jak dziś, to cóż by dało życie od nowa,

Jeśliby człek powtórny przeszłości nie pamiętał.

Skoro raz bytu ciągłość zerwana, rozdzierzgnięta,

Cóż by nas obchodziło, co było z nami? Wszak obaw

Nie zna serce o tamtych, co dawno legli w grobach!"


(Tytus Lucretius Carus, O naturze wszechrzeczy, przekład Edward Szymański, PWN, 1957, strona 112, księga III, wersy 848 - 854).


Również św. Augustyn (354 - 430) odrzucił, jednak z innego powodu, wieczne powracanie tych samych ludzi. W swoim największym dziele noszącym tytuł O państwie Bożym pisał:


"Bądźmy dalecy od przyjmowania, iż jest to zgodne z naszą prawdziwą wiarą, jakoby słowa Salomona [z księgi Eklezjastes] oznaczały owe cykle, podczas których (...) powtarzają się nawroty tych samych czasów i tych samych doczesnych rzeczy. Znaczyłoby to, że jak na przykład filozof Platon w naszym okresie kształcił uczniów w ateńskiej szkole zwanej Akademią, tak też w niezliczonych wiekach przeszłości, po bardzo długich wprawdzie, ale oznaczonych odstępach czasu, wszystko się powtarzało: i ten sam Platon, i to samo państwo, i ta sama szkoła, i ciż sami uczniowie; i podobnie musi się powtarzać w niezliczonych wiekach przyszłości. Bądźmy jak najdalsi, powtarzam, od tego rodzaju wierzeń! Bo raz tylko umarł Chrystus za grzechy nasze".


(Św. Augustyn, O państwie Bożym, przekład Wiktor Kornatowski, wyd. PAX, 1977, tom II, strona 66, księga XII, rozdział XIV, 2).


Rozumna natura człowieka


Heraklit głosił, że "rozum wszystkim istotom jest wspólny" i że "każdy człowiek ma zdolność poznawania samego siebie i rozumnego myślenia" (Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu pod red J. Legowicza, przekład fragmentów B. Kupis, wyd. cyt., strona 79). Jest tak, bowiem ludzka "dusza jest iskrą z substancji gwiazd, tzn. z eterycznego ognia" (tamże), czyli że nasza rozumność zakorzeniona jest w przenikającym całą rzeczywistość rozumie (logosie), jest jedynie jej fragmentem, czasowo odizolowanym od pierwotnej kuli ognistej: "Po rozłączeniu z ciałem [= śmierci] dusza powraca do spokrewnionej z nią duszy świata" (tamże). Pomimo tej wspólnoty w rozumności Heraklit stwierdza, że istnieje różnica pomiędzy partykularną opinią konkretnego człowieka a samym rozumem. "Nie mnie - powiada [Heraklit] - lecz głosu rozumu słuchając, mądrze jest przyznać, że wszystkie rzeczy stanowią jedność" (tamże, strona 76). Grecki filozof sceptycki, żyjący w II wieku naszej ery w Rzymie, znany pod imieniem Sekstusa Empiryka napisał o poglądzie Heraklita: "Rozum natomiast uważa za sprawdzian prawdy, ale nie każdy dowolny rozum, ale powszechny i boski" (tamże). Właśnie z powodu tej różnicy, która nie jest wyjaśniona w zachowanych fragmentach pisma Heraklita, ludzie są różni: "Większość ludzi jest złych, a tylko niewielu jest dobrych" i "Jeden człowiek wart dla mnie tyle, ile dziesięć tysięcy, jeżeli jest najlepszy" (tamże, strona 79). Zapewne arystokratyczne pochodzenie efeskiego filozofa, jego niechęć do pospólstwa wpłynęły na jego poglądy w tym zakresie.


Zdolności poznawcze człowieka


Wydaje się, że Heraklit nie cenił zbytnio poznania zmysłowego i miał twierdzić: "Złymi świadkami są oczy i uszy dla ludzi, którzy mają dusze barbarzyńców". Wspomniany wyżej Sekstus Empiryk tak objaśnia te słowa: "Znaczy to tyle, jakby powiedział: " (tamże). Jedynie "powszechny i boski" rozum (czyli logos zawarty w ogniu) stanowi kryterium prawdy. Podobne poglądy głosił żyjący mniej więcej w tych samych latach co Heraklit, pitagorejczyk Epicharm z Kos (ok. 550 - 460 p.n.e.): "Tylko rozum widzi i tylko rozum słyszy; wszystko inne jest głuche i ślepe" (tamże, przekład B. Kupis, strona 73).


Pomimo tego, że Heraklit sądzi, iż rozum ludzki ma tak znakomite źródło i łączy go pochodzenie od samego logosu przenikającego całą rzeczywistość, to jednak w niektórych fragmentach jego dzieła są obecne przekonania presceptyckie: "Najmądrzejszy człowiek w porównaniu z bogiem wydaje się małpą pod względem mądrości, piękna i pod innymi względami" (tamże, strona 79). Jednym z objawów marności człowieka w stosunku do boga (Heraklit, jak się wydaje, utożsamia pierwotne pratworzywo wraz z obecnym w nim rozumem z bogiem) jest to, że "Dla boga jest wszystko piękne, dobre i sprawiedliwe. Tylko ludzie uważają jedne rzeczy za sprawiedliwe, inne za niesprawiedliwe" (tamże, strona 77). Bóg jest bowiem całością obejmującą wszystkie, koniecznie się uzupełniające przeciwieństwa, natomiast perspektywa człowieka jest zawsze partykularna, jednostronna. Grecki filozof, Jamblich z Chalkis (ok. 270 - ok. 330), założyciel neoplatońskiej szkoły syryjskiej, przekazał nam, że "Dziecięcymi igraszkami nazywał Heraklit mniemania ludzkie" (tamże, strona 79), nie wiemy jednak, czy pospólstwa, którym pogardzał, czy w ogóle wszystkich ludzi.


Efeski filozof rozróżnia uczoność (w znaczeniu zapewne szerokiej wiedzy o charakterze encyklopedycznym, jak byśmy to dzisiaj powiedzieli) i rozum i, jak się wydaje, krytykuje Pitagorasa w powiedzeniu: "Wielka uczoność nie daje rozumu" (tamże). Dla Heraklita rozumność i postępowanie moralne są ściśle związane: "Być rozumnym to największa cnota, a mądrość polega na tym, by mówić prawdę i postępować zgodnie z naturą, słuchając jej głosu" (tamże). Ten motyw miał wielkich kontynuatorów, na przykład w osobach Demokryta z Abdery i Sokratesa.


Zagadkowość ludzkiej duszy


Choć Heraklit głosił, że każdy człowiek ma możność poznawania samego siebie (co jest może odpowiedzią na wezwanie - napis znajdujący się nad wejściem do świątyni w Delfach, najważniejszego sanktuarium religijnego starożytnych Greków: Poznaj samego siebie!), może jednak nie oznacza to, iż potrafi siebie ostatecznie zgłębić, bowiem: "Choćbyś wszystkie drogi przeszedł, nie dotrzesz do granic duszy; tak głęboki jest jej logos" (tamże).


Człowiek sam dla siebie jest zagadką, jest jakoś nieuchwytny, ponieważ, jak ujmuje to Heraklit "bogiem człowieka jest jego charakter" (tamże, strona 78).


Oddziaływanie filozofii Heraklita


Wariabilizm heraklitejski zniechęcił Platona do poszukiwania prawdy w świecie zmysłowym i skłonił go do poszukiwania jej źródeł poza nim, w świecie idei. Natomiast za Heraklitem poszli stoicy, uczestnicy nurtu filozoficznego, który na przełomie IV i III wieku p.n.e. stworzył w Atenach Zenon z Kition (336 - 269 p.n.e.). Miał on wielu wspaniałych kontynuatorów w Grecji i w Rzymie, aż do końca II w. n.e. Stoicy przejęli od Heraklita koncepcję ognistego pratworzywa, rozumu, konieczności, cykliczności czasu, zgorzenia świata. Dialektyczne właściwości myśli filozofa efeskiego, operowanie przeciwieństwami, by odnaleźć za nimi ukrytą jedność, przedstawianie przeciwieństw w ruchu - wszystko to głęboko wniknęło w dzieje europejskiej filozofii, aż do filozofii G. W. F. Hegla (1770 - 1831) i jego Fenomenologii ducha i Nauki Logiki, Karola Marksa (1818 - 1883) i jego Kapitału, oraz filozofii współczesnej.


Anegdoty


Starożytni czytelnicy pisma Heraklita zapewne trudzili się nad nim, starając się je przeniknąć. Diogenes Laertios, Grek żyjący zapewne w III w. n.e., autor niezwykle ważnego dla poznania dziejów filozofii greckiej dzieła pt. Żywoty i poglądy słynnych filozofów, tak o tym pisze: "Opowiadają, że Eurypides dał mu [Sokratesowi] kiedyś do przeczytania dzieło Heraklita i zapytał go następnie, co o nim myśli. Sokrates miał odpowiedzieć: [to znaczy z wyspy Delos, sławnej ze znakomitych nurków]".


(Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, przekład tego fragmentu Irena Krońska, PWN, 1968, strona 89, księga II, rozdział 5, 22).


Dzieła filozoficzne


Napisał dzieło filozoficzne pt. O naturze. Możliwe, że dzieliło się na trzy części: o wszechświecie, polityce i teologii. Miało być celowo napisane stylem "ciemnym", aby tylko odpowiednio przygotowani mogli je zrozumieć. Złożył je w świątyni Artemidy w Efezie. Do naszych czasów nie dochowało się, pozostały tylko drobne fragmenty w liczbie około 120 (w zależności od wydania).


Epoka i miejsce


Starożytność, Grecja, Jonia, okres przedsokratyczny.

Dodaj do swoich materiałów
Morze możliwości
na edukator.pl
Narzędzia, zasoby, komunikacja, współpraca. Zarejestruj się. Twórz, gromadź zasoby i dziel się nimi.
Morze możliwości na edukator.pl