+ Pokaż spis treści

Festiwal Nauki

Rok szkolny 2013/14
[-]

NASZ FESTIWAL NAUKI NA POLITECHNICE WARSZAWSKIEJ!


14 marca w gmachu Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej nasza Fundacja „Nauka i Wiedza” zorganizowała jedną z największych edukacyjnych imprez tego roku szkolnego – festiwal „Dzień Nauki” – adresowany do młodych i starych pasjonatów fizyki, biologii , chemii oraz techniki.
 

Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji, które rozbłysły, wybuchły, przetoczyły się, narobiły huku albo wyparowały tego dnia na głównym dziedzińcu Wydziału Fizyki. Zasygnalizujmy zatem tylko, aby nie być gołosłownym, że dzięki eksperymentom i pokazom Kół Naukowych dowiedzieliśmy się między innymi:
 

  • jak działają najnowsze linie kolejowe w Japonii (na przykładzie modelu MagLev - czyli lewitującej kolejki magnetycznej);
  • co to jest nadprzewodnictwo;
  • dlaczego wydaje się nam, że coś jest w miejscu, gdzie naprawdę tego nie ma (czyli jak w filmie „Władca Pierścieni” w jednym pomieszczeniu spotkali się mali hobbici i ogromny Gandalf);
  • jak łyżwiarki wykonują swoje szybkie piruety, co to żyroskop i skąd samolot wie, że leci prosto.
  • ile stopni Celsjusza ma ciekły azot, w czym się go przetrzymuje i dlaczego tak dymi;
  • co to jest pole magnetyczne i jakie ma własności Ferrofluid, czyli ciecz magnetyczna;
  • dlaczego i jak gazy zmieniają swoją objętość i co na to wpływa oraz co się stanie, gdy balon włożymy do -200 stopni Celsjusza;
  • czym jest piorun i jak go możemy sami wytworzyć;
  • dlaczego żaglówki mogą pływać pod wiatr, dlaczego samoloty latają, jak działa skrzydło, a jak podnośniki hydrauliczne;
  • jaki kształt ma dźwięk na płaszczyźnie i w jaki sposób za pomocą dźwięku sprawić, by płomienie tańczyły (generator figur Chladniego oraz rura Rubensa były na wyciągnięcie ręki!);


Wysłannicy NASK-u (Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej) nie tylko teoretycznie, ale przede wszystkim praktycznie zapoznali każdego z możliwościami najnowocześniejszych urządzeń biometrycznych – czyli narzędzi identyfikujących konkretnego człowieka na podstawie na przykład siatkówki oka, kształtu ucha, układu naczyń krwionośnych, a nawet stylu chodzenia; z kolei dzięki Wyższej Szkole Artystycznej uczestnicy festiwalu nie tylko podziwiali wykonaną dla Muzeum Narodowego, wizualizację 3D wczesnochrześcijańskiej katedry w Faras, ale też mogli otrzeć się (w najdosłowniejszym sensie tego słowa!) o - przechadzających się skromnie po sali - Alberta Einsteina i Mikołaja Kopernika.


Zainteresowani studiowaniem przedmiotów ścisłych przy okazji rozejrzeli się nieco po Wydziale Fizyki i popodpytywali najbardziej kompetentne osoby, „jak to naprawdę jest na tej Politechnice”.


Nasz festiwal odwiedziło tego dnia tysiąc kilkaset osób z Polski, Europy, świata i wszechświata, a niektóre szkoły zorganizowały w tym celu specjalne, całodzienne wycieczki do Warszawy. Kto przegapił, niech nie przegapi następnym razem. Kolejna edycja już w przyszłym roku szkolnym!


Polscy uczniowie niejednokrotnie narzekają, że siedzą w szkołach, jak w wieżach z kości słoniowej, a prawdziwa wiedza jest gdzie indziej. Z kolei pracownicy wyższych uczelni skarżą się na słabe przygotowanie młodych ludzi do studiowania, widząc przyczynę tego stanu rzeczy w braku wcześniejszego systematycznego kontaktu naukowców z licealistami i gimnazjalistami. Po 14 lutego powinni być usatysfakcjonowani zarówno jedni, jak i drudzy. To wprawdzie na razie tylko jeden dzień, ale przecież nie od razu zderzacz hadronów zbudowano.