+ Pokaż spis treści

Epika

Karol IrzykowskiProzatorskim gatunkiem dominującym w wieku XIX była powieść realistyczna. Między artystycznymi założeniami realizmu w literaturze a światopoglądem naukowym pozytywizmu istniała silna zależność. Narrator obiektywny, panorama społeczna, fabularność odpowiadały światopoglądowi epoki. Zachwianie całościowego obrazu świata, którego doświadcza człowiek przełomu wieku, dotknęło też powieść realistyczną. Przede wszystkim narracja z obiektywnej przesuwa się w stronę subiektywizmu. Trzecioosobowa forma podawcza często zmienia się w pierwszoosobową. W przeciwieństwie do narratora wszystkowiedzącego, nowego narratora ogranicza status społeczny, wykształcenie, miejsce, z którego obserwuje rzeczywistość, wreszcie indywidualne gusty i upodobania. Powieść młodopolska na sposób literacki mówiła o świecie, który nie jest obiektywnie poznawalny, który dostępny jest w subiektywnych obrazach. Proza, podobnie jak liryka i dramat, wykorzystuje zdobycze impresjonizmu. Przecież za poglądami o "jednorazowości" przeżyć kryje się założenie, że rzeczywistości nie da się zamknąć w określone, powszechne formuły. Jeżeli poziom rzeczy i poziom wiedzy o nich przedziela element trzeci - nieusuwalna podmiotowość, to nic dziwnego, że jednym z najważniejszych tematów powieści będzie ta właśnie podmiotowości. Kolejną cechą prozy tego okresu będzie więc psychologizm. Zainteresowanie tajemnicami ludzkiej świadomości rozwinie się w dwóch przeciwnych kierunkach. Z jednej strony pojawi się tendencja do autoanalizy: bohater będzie demaskował mechanizmy własnego postępowania. Krytyczne spojrzenie w głąb siebie zachwieje wiarą w oryginalność i niepowtarzalność życia duchowego człowieka. W tym kierunku pójdzie Karol Irzykowski w powieści "Pałuba" (1903). Osobowość głównego bohatera Strumieńskiego to połączenie myśli i gestów modnych w epoce. Z drugiej strony, zadaniem powieści będzie przekazywanie stanów emocjonalnych i trudnych do uchwycenia przeżyć. Typ prozy budowany na emocjach, a nie intelektualizmie reprezentuje najpełniej Żeromski. Dla nurtu drugiego charakterystyczne jest zerwanie ciągłości fabularnej, które prowadzi czasem do afabularnego typu powieści. Powieść rozgrywa się na pograniczu jawy i snu, jest silnie nacechowana subiektywizmem i psychologiczną introspekcją. Autorzy młodopolscy posłużyli się językiem liryki, który lepiej pasuje do treści ich utworów. Dlatego dominującą zasadą stylistyki będzie "bogate mówienie": duża liczba epitetów, skomplikowany szyk zdania, nagromadzenie synonimów.

Stefan Żeromski


Stefan Żeromski (fot.: wikimedia)Twórczość Żeromskiego należy do narodowo-społecznego nurtu literatury Młodej Polski. Autor debiutował zbiorami nowel pt. "Opowiadania" (1895) i "Rozdziobią nas kruki, wrony..." (1896). W utworach Żeromskiego uderza połączenie społecznych i narodowych treści z nowoczesną formą. Żeromski wykorzystuje technikę naturalistyczną, sięga też po impresjonizm i symbolizm. W "Rozdziobią nas kruki, wrony..." naturalistyczne ujęcie epizodu powstania styczniowego służy polemice z romantycznym obrazem powstańczej walki. Żeromski stworzył antywzór rycerskiej śmierci. Winrych w ostatniej chwili prosi o darowanie życia, po śmierci chłop zdziera z niego ubranie, wreszcie okaleczone przez kruki i wrony ciało Winrycha zostaje wrzucone do dołu z trupem konia. W naturalistycznej konwencji utrzymana była też nowela "Zmierzch". Mąż i żona pracują na torfowisku, a ponieważ zarobione pieniądze utrzymują ich na poziomie minimum egzystencji, ich praca jest walką o przetrwanie. Determinizm, w który zostali zepchnięci z powodów niesprawiedliwości społecznej, kształtuje ich wzajemne relacje. Żona chce pójść do dziecka, które zostało w chałupie, ale boi się męża, a mąż musi być szorstki i stanowczy, gdyż przerwanie pracy może zepchnąć rodzinę poniżej minimum potrzebnego do przeżycia. Oskarżeniem społeczeństwa jest lęk kobiety przed mężem i jej milczący dramat. Żeromski, wprowadzając elementy naturalistyczne, brutalizuje rzeczywistość. Służy to jednak zawsze nadrzędnej kategorii emocjonalizmu. Autor poprzez drastyczne obrazy i sceny wyraża sprzeciw wobec sytuacji narodowej i społecznej.

Ludzie bezdomni

Powieść powstała w roku 1899, z datą 1900. Odbiór społeczny tego utworu spowodował, że książka była jednocześnie wydarzeniem artystycznym i społecznym. W "Ludziach bezdomnych" Żeromski powołuje do życia bohatera, który przyczyni się do ukształtowania etosu polskiego inteligenta. Doktor Judym jest lekarzem o robotniczym pochodzeniu. Jego ojciec był szewcem. Dzięki szczęściu (jak mówi jego brat Wiktor, zadecydowała uroda) Judym mógł uciec od nędzy i zostać lekarzem. Ponieważ reprezentuje typ laickiego świętego, swoją wiedzę postanawia wykorzystać dla dobra społecznego. W ten sposób zamierza oddać dług, który, jak sądzi, zaciągnął u tych wszystkich, którzy mu pomogli. Odczyt o higienie u doktora Czernisa, prywatna praktyka, praca w uzdrowisku w Cisach i w Zagłębiu Dąbrowskim zostają podporządkowane idei społecznego posłannictwa. Wreszcie bohater staje przed dylematem natury romantycznej i musi wybierać: dobro ogółu lub osobiste szczęście. Symbolicznym ujęciem wewnętrznego konfliktu bohatera jest motyw rozdartej sosny. Uznaje się czasami, że ta alternatywa brzmi w "Ludziach bezdomnych" fałszywie. Związek z Joanną Podborską nie przeszkodziłby Judymowi w niesieniu pomocy słabym i pokrzywdzonym. Decyzji bohatera nie tłumaczy psychologiczna konsekwencja, ale kontekst społeczny, na który wyczulony był Żeromski. Autor "Ludzi bezdomnych" zdawał sobie sprawę, jak wielki dystans dzieli poziom zarezerwowany dla programów i idei społecznych od codziennego oblicza polskiej rzeczywistości. Droga od teorii do praktyki prowadziła więc przez heroiczne poświęcenie, takie jak Judyma, lub przez utopię, na przykład szklanych domów z "Przedwiośnia". Człowiek wybierający drogę heroicznego poświęcenia skazuje się dobrowolnie na bezdomność. W ten sposób odkrywamy metaforyczny sens tytułu książki. Poza bezdomnością dosłowną, czyli brakiem miejsca zamieszkania, istnieje jeszcze bezdomność jako wynik świadomego wyboru, bezdomność ideowa. Żeromski nie obejmuje tym problemem wyłącznie postaci Judyma. Na swój sposób wszystkie szlachetne jednostki cierpią z jej powodu. Joanna Podborska nie może zaakceptować modelu życia mieszczańskiego środowiska, Korzecki, bliski dekadenckim nastrojom epoki, odczuwa ideowe zagubienie i samotność, wreszcie Leszczykowski zmaga się z bezdomnością polityczną, czyli oderwaniem od ojczyzny.

"Ludzie bezdomni" uderzają zestawieniem tematyki poświęcenia i bezdomności z konstrukcją utworu. Powieść ma budowę luźną, a poszczególne rozdziały nie układają się w przyczynowo-skutkową całość. Odrębności poszczególnych wątków odpowiada różnorodność stylistyczna utworu. Żeromski łączy opisy naturalistyczne (wnętrze fabryki) z elementami prozy humorystycznej ("Swawolny Dyzio"), jednocześnie swobodnie operuje młodopolskim opisem stanów wewnętrznych ("Smutek") i prozą poetycką ("Przyjdź"). Autor wprowadza także różnorodność na poziomie narracji. W rozdziale pt. "Zwierzenia" mamy do czynienia z pamiętnikiem Joanny Podborskiej, która przejmuje rolę narratora. Na przykładzie tej książki widać, że w okresie Młodej Polski realistyczna powieść przeżywała głęboki kryzys. Wielu badaczy skłonnych jest poza przyczynami natury ogólnoliterackiej doszukiwać się związku układu powieści z indywidualną drogą twórczą autora. Szkołą pisarską był dla Żeromskiego "Dziennik", a jak wiadomo, formą tą rządzi reguła subiektywizmu i narracji pierwszoosobowej. Niezależnie od przyczyn, które legły u podstaw konstrukcji powieści, trzeba przyznać, że bohaterowie Żeromskiego są tworzeni na styku sprzecznych tendencji. Judym chce zmieniać rzeczywistość, nastawiony jest zatem na działanie. Heroiczny typ inteligenta musi wykazywać cechy ekstrawertyczne, dostrzegać wokoło nędzę i niesprawiedliwość. Z drugiej strony młodopolska forma powieści narzuca postawę przeciwną - skłonnego do autoanalizy introwertyka. Dzieje się tak na skutek liryzacji prozy. W krytyce dwudziestolecia międzywojennego i w krytyce współczesnej nadmierne przenikanie cech języka poetyckiego do powieści Żeromskiego będzie uważane za zjawisko negatywne i stanie się powodem ukucia terminu "żeromszczyzna", niezbyt pochlebnego określenia stylu autora "Ludzi bezdomnych".

Władysław Reymont


Władysław Reymont (fot.: wikimedia)Władysław Reymont (1867-1925) otrzymał w roku 1924 literacką Nagrodę Nobla za powieść "Chłopi". W dorobku tego pisarza znajdują się jeszcze powieści "Komediantka", "Fermenty", "Ziemia obiecana" oraz liczne nowele.

"Chłopi" (1904-1909) należą do gatunku powieściowej epopei. Zainteresowanie tematyką wiejską można odczytywać przez pryzmat chłopskich korzeni Reymonta. Pochodził ze wsi Kobiele Wielkie i był synem organisty. W ujęciu ponadindywidualnym dzieło Reymonta współgra z młodopolską modą na ludowość. Badaczka epoki, Maria Podraza-Kwiatkowska twierdzi, że wizerunek wsi z tego czasu mieścił się między naturalistyczną koncepcją zależności człowieka od przyrody a opartą na idealizacji wiarą w wyższość moralną chłopa ("chłop potomkiem Piasta"). Pomiędzy członami opozycji mieściły się różne stany pośrednie. Jednej z głównych przyczyn wzrostu atrakcyjności tematu wsi trzeba poszukiwać w pesymistyczno-dekadenckich nastrojach Młodej Polski. Prostota, siła, życie w zgodzie z rytmem przyrody przyciągały na zasadzie kontrastu jednostki słabe i wyrafinowane. Wystarczy przyjrzeć się źródłom chłopomanii w "Weselu".

Specyfika utworu Reymonta polega na tym, że zmitologizowana treść została ujęta w szlachetną odmianę prozy, jaką jest powieściowa epopeja. "Chłopi" mają bohatera zbiorowego, którym są mieszkańcy wsi Lipce. Dopiero na tle życia gromady można mówić o postaciach pierwszoplanowych. Należą do nich: Maciej Boryna i jego syn Antek, Jagna, Dominikowa i Hanka. Autor, kładąc nacisk na opisanie życia gromady, spróbował ukazać pełną wizję wsi. Według Reymonta życie na wsi toczy się w zgodzie z trzema cyklami: agrarnym, liturgicznym i trzecim, związanym z przebiegiem życia ludzkiego od narodzin do śmierci. Związek z rytmem przyrody widać już w podziale na części zgodne z porami roku. (Jesień, Zima, Wiosna, Lato). Akcja "Chłopów" rozpoczyna się na jesieni kopaniem ziemniaków, a kończy żniwami. Oprócz prac polowych bieg czasu wyznaczają też kolejne święta kościelne: Dzień Zaduszny, Boże Narodzenie, święto Trzech Króli, Wielkanoc, święto Piotra i Pawła i wiele innych. Charakterystyczna dla powieści jest stylistyczna niejednorodność narracji. Wyróżnia się trzech narratorów: realistycznego obserwatora, młodopolskiego stylizatora i wsiowego gadułę.

Cechy, jakimi Reymont obdarza swoich bohaterów, odbiegają od atmosfery dekadencji. Człowiek, żyjąc w zgodzie z rytmem natury, przepojony jest jej mocą. Na plan pierwszy wysuwa się biologiczna interpretacja ludzkiego istnienia. Reymont podkreśla podobieństwo człowieka do świata roślin. Mieszkańcy wsi Lipce w żywiołowy sposób przeżywają miłość, polegają na emocjach, nie zaś na intelekcie. Tamą dla ich pragnień i namiętności jest niepisane prawo gromady, które trzeba przestrzegać. Fabuła powieści przedstawia kolejne etapy naruszania utrwalonego obyczaju. Najbogatszy gospodarz we wsi, Maciej Boryna, bierze sobie młodą żonę - Jagnę. Powoduje to konflikt z synem i wypędzenie go z domu. O względy Jagny zabiega też wójt. Jagna stara się uwieść Jaśka, który ma zostać księdzem. Postać Jagny kreowana jest na wzór młodopolskiej femme fatale, stanowi ośrodek wszystkich nieszczęść spadających na mieszkańców wsi Lipce. Nie potrafi ograniczyć pragnień do poziomu wymaganego przez dobro gromady. Z tego powodu zostaje wykluczona ze zbiorowości. Scena symbolicznego siewu tuż przed śmiercią starego Boryny i słowa Antka: "Z gromadą żyję, to i z gromadą trzymam" dowodzą, że dla pozostałych bohaterów powieści podstawową wartością jest poczucie jedności z naturą i zbiorowością. Młodopolski konflikt jednostka - tłum zostaje w perspektywie rytmu życia na wsi przezwyciężony.

Poza twórczością Żeromskiego i Reymonta warto zaznaczyć istnienie takich zjawisk, jak "Próchno" Wacława Berenta - typ powieści o artystach, "Pałubę" Karola Irzykowskiego, prozę symboliczno-halucynacyjną Stanisława Przybyszewskiego ("Homo sapiens"). Na tle nastrojów schyłkowych bardzo interesująca jest twórczość Josepha Conrada, autora "Lorda Jima", "Smugi cienia" i "Jądra ciemności". Bohaterowie jego książek są ludźmi głęboko moralnymi, reprezentują postawę laickiego heroizmu.