+ Pokaż spis treści

Dzień 3.

Rok szkolny 2015/16
[-]

DZIEŃ TRZECI – WEROŃSKO-GARDEŃSKI


JULIA CAPULETTI ALBO JAMES BOND – WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE


"Miłość naprzeciw miłości wybiega

jak uczeń, kiedy się wyrwie ze szkoły;

ale jak uczeń wraca, niewesoły -

kiedy spotkaniu kres położy zegar."


(William Shakespeare „Romeo i Julia”)




W Weronie na Via Cappello 23 adorowaliśmy balkon Julii Capuletti, dotykaliśmy (ale taktownie!!!) posąg Julii Capuletti i pisaliśmy do Julii Capuletti listy z prośbami o zesłanie nam miłości życia. Na razie nie zesłała. Może jutro ześle, więc na razie z braku miłości pomknęliśmy jak Daniel Craig w sekwencji przedtytułowej „Quantum of Solace” oryginalną trasą Jamesa Bonda. No, może nie tak zupełnie pomknęliśmy (autokar jechał średnio 40 km/h), ale może dzięki temu udało nam się nie podzielić losu Dunna Frase'a: kaskadera, który w 2008 roku podczas kręcenia wspomnianej wyżej sceny efektownie zaparkował wraz ze słynnym astonem martinem (w równie malowniczych, co jego wypadek) falach jeziora Garda.