+ Pokaż spis treści

Cesarstwo Rzymskie


Kalendarium

30 w. p.n.e. - rządy Oktawiana Augusta
27 r. p.n.e. - formalne powstanie cesarstwa
27 r. p.n.e. - 284 r. n.e. - pryncypat
284 r. - reformy Dioklecjena, dominat
375 r. - próba osiedlenia Wizygotów na terenie Imperium
395 r. - podział cesarstwa na Zachodnie i Wschodnie
V w. - najazdy barbarzyńców
476 r. - złożenie z tronu cesarza Romulusa Augustulusa, przejęcie władzy przez wodza Ostrogotów, Odoakra

Oktawian August1.   "Morderców ojca mojego (tj. Gajusza Juliusza Cezara) mszcząc się za ich zbrodnię, na podstawie prawnych wyroków sądowych wypędziłem na wygnanie, a gdy następnie wojnę rzeczypospolitej wydali, dwukrotnie ich w otwartym pokonałem boju. (...)
     
Dyktatury, którą mi ofiarował lud cały i senat zarówno w czasie mej nieobecności jak i obecności za konsulatu M. Marcellusa i L. Aruncjusza nie przyjąłem. W czasie wielkiego braku zboża w stolicy nie uchyliłem się od objęcia zarządu aprowizacji, którą tak pokierowałem, e w przeciągu niewielu dni własnym kosztem uwolniłem lud cały od trwogi i doraźnego niebezpieczeństwa. Ofiarowanego mi wówczas corocznego i dożywotniego konsulatu nie przyjąłem(...)."


(Oktawian August, Monumentum Ancyranum)

Oktawian August obejmując rządy w Rzymie musiał się liczyć z opinią obywateli. Tytuły wieloletniego dyktatora i króla były niepopularne, utworzył zatem nowe, które określały jego przywództwo w państwie. Przyjął przydomek Caesar, tytuł imperatora (który w republikańskim Rzymie oznaczał zwycięskiego wodza). Senat nadał mu zaszczytny tytuł Augustus ("wywyższony przez bóstwa"). Przebudował ustrój państwa tak, aby zapewnić sobie pełnię władzy, a zarazem zachować pozory dalszego trwania republiki Ponieważ zawsze był na listach senatorów umieszczany na pierwszym miejscu (princeps senatus), ustrój Rzymu historycy nazwali "pryncypatem".

"Cała władza i ludu i senatu przeszła na Augusta. Od niego też poczyna się zupełna monarchia... Rzymianie jednak tak dalece nienawidzili samego tytułu monarchy, że władców swych nie nazwali ani dyktatorami ani królami, ani jakimś innym tego rodzaju tytułem, chociaż wobec oddania im steru rządów nie można zaprzeczyć, że Rzymianie podlegali władzy królewskiej. Wprawdzie z wyjątkiem cenzury istnieją jeszcze i teraz urzędy, opierające się na dawnym prawie... mimo to wszystkim kieruje i zarządza każdorazowy władca według swej woli. Aby zaś się zdawało, że posiadają tę pełnię władzy nie skutkiem przemocy, ale na podstawie praw, przejęli na siebie wraz z tytułami wszystkie urzędy, które za czasów władztwa ludu za tegoż zgodą wielkie miały znaczenie z wyjątkiem tytułu dyktatora.

Kolumna TrajanaCzęsto bowiem bywają konsulami, a zawsze ilekroć znajda się poza murami Rzymu określają się prokonsulami. Przydomek imperator noszą stale nie tylko ci, którzy odnieśli jakieś zwycięstwo, ale i wszyscy inni jako wyraz nieograniczonej władzy, zastępując nim tytuł króla lub dyktatora... Na podstawie jego maja prawo zarządzać pobór wojskowy i ściągać daniny pieniężne, podejmować wojny i pokój zawierać, wykonywać swa władzę nad mieszkańcami prowincji jak i obywatelami rzymskimi wszędzie zarówno, tak, ze nawet w obrębie stolicy mogą karać śmiercią rycerzy i senatorów. Ponadto posiadają i inne uprawnienia, jakie mieli konsulowie i inni urzędnicy uposażeni w pełni władzy.

Na podstawie swych uprawnień cenzorskich wykonywają nadzór nad sposobem życia i obyczajami obywateli, zarządzają spis ludności i według swego uznania przyjmują jednych do stanu rycerskiego lub senatorskiego, a innych pomijają.

Ponieważ zaś należą do wszystkich kolegiów kapłańskich, a nadto przeważną część miejsc w tychże sami innym rozdają i jeden z nich, choćby ich 2 lub 3 równocześnie panowało, jest najwyższym kapłanem, roztaczają nadzór nad całą służbą bożą.

Władza trybuńska... daje im prawo zniesienia zarządzeń każdego innego urzędnika, jeśli się na nie godzą i zapewnia im nietykalność, tak, ze kto by ich w najlżejszy sposób czynem lub słowem obrazi8ł, bez sądu ginie jako przeklęty. Ponieważ należą do stanu patrycjuszowskiego, uważają za rzecz niewłaściwa piastować godność trybuńską, ale przyjmują całą władzę trybuńską w najszerszym zakresie, stąd według niej liczą lata swej władzy, jak gdyby tę godność corocznie wraz z każdorazowymi trybunami piastowali.

Wszystkie te godności przejęli z czasów republikańskich z tymi samymi nazwami, aby zachować pozór, że nie otrzymali żadnej władzy bez przyznania ze strony ludu. Ponadto zyskali jeszcze inne prawo, którego nikomu z dawnych Rzymian otwarcie w całej pełni nie przyznano; już na jego tylko podstawie mogli wykonywać i powyżej wymienione i inne uprawnienia: są bowiem zwolnieni od praw - jak mówi wyrażenie łacińskie - t.zn. wolni są od wszelkiego przymusu prawnego i nie są skrępowani żadnymi pisemnymi rozporządzeniami. W ten sposób pod tymi republikańskimi tytułami zjednoczyli w swych rękach całą władzę państwową, tak, że mają stanowisko królów, nie nosząc ich budzącego niechęć tytułu.

Tytuły bowiem Cezar i Augustus nie dają im wcale żadnej określonej władzy, a tylko pierwszy zaznacza następstwo w rodzie, a drugi świetność stanowiska. Tytuł ojca (ojczyzny) może i daje im jakąś władzę wobec nas wszystkich, podobnie jak maja ją ojcowie wobec synów, ale przecież początkowo nie dlatego został im nadany, ale dla wyrażenia czci i dla zachęty, aby sami podwładnych jak dzieci miłowali, a ci czcili ich jak ojców."


(Kasjusz, Podstawy władzy cesarskiej, za: Teksty źródłowe do nauki historii w szkole średniej, z. 11, s.1-2, Kraków 1923)

Relief na kolumnie Trajana ukazuje historię podboju dokonanego przez cesarza, co zostało uhonorowane wzniesieniem kolumny2.   Oktawian zachował senat, jego następca, Tyberiusz, usunął zgromadzenie. Dla mieszkańców prowincji ważne było, że cesarz ukrócił swobodę urzędników, szczególną kontrolę rozciągnął nad namiestnikami. Po okresie wojen domowych nastał czas pokoju, który przyczynił się do rozwoju gospodarczego państwa. Wiele prowincji przez następne dwa wieki nie wiedziało co to znaczy wojna. Szeroko głoszone przez propagandę cesarską hasło "pax romana" ("pokój rzymski") miało pokrycie w rzeczywistości. Pokój pociągał za sobą dobrobyt, swobodę komunikacji, rozwój handlu, rozbudowę miast.

Cesarz kontynuował podboje - za jego władzy Rzym podporządkował sobie wszystkie krainy wokół Morza Śródziemnego, a granice Imperium Romanum sięgały od Oceanu Atlantyckiego po Mezopotamię, od Renu i Dunaju po Saharę. Następcy Augusta ograniczali się głównie do obrony granic państwa, sporadycznie dokonując podbojów (Klaudiusz I - Brytanii, Trajan - Dacji, Septymiusz Sewer - części Mezopotamii).

3.   Za panowania Oktawiana Augusta zmieniono charakter wojska. Konieczność obrony rozległych granic sprawiła, ze powstała stała armia regularna, w której służyli zawodowi żołnierze (czas trwania służby wynosił 20 lat, a nawet dłużej). W czasie pokoju żołnierze wykonywali różne prace publiczne: budowali warowne obozy, wznosili pograniczne fortyfikacje, budowali drogi, a także gmachy publiczne, mosty, wodociągi, osuszali bagna i nawadniali obszary pustynne.

Armia składała się z czterech zasadniczych formacji:
  • oddziałów gwardii cesarskiej (pretorianów), zorganizowanych w kohorty
  • formacji ciężkiej piechoty zorganizowanej w legiony
  • oddziałów tzw. wojsk posiłkowych
  • na sposób wojskowy zorganizowanych oddziałów policji miejskiej i straży ogniowej.
Na przełomie III i IV wieku siły zbrojne, w wyniku reformy Dioklecjana i Konstantyna Wielkiego, zostały podzielone na dwie kategorie: wojska pograniczne (stale rozmieszczone na granicach państwa) i rezerwowe (w razie potrzeby przerzucane w zagrożone miejsce).

Zwiększyła się liczba wojska. Za panowania Augusta armia liczyła ok. dwudziestu pięciu legionów, a zaś na początku IV wieku sześćdziesiąt osiem, w których służyło około pół miliona żołnierzy. Do wojska werbowano coraz częściej barbarzyńców, głównie Germanów.

4.   Ludność prowincji przejmowała kulturę rzymską: architekturę, sposób ubierania się i spędzania wolnego czasu, system wychowania i wzorce zachowań. Następował proces urbanizacji, powstawało coraz więcej miast wzorowanych na rzymskich. Elity posługiwały się językiem łacińskim. Rzym stosował politykę określoną jako "divide et impera" (dziel i rządź). W podbitych krajach, które stawały się prowincjami, władze sprawowali ich mieszkańcy, według lokalnych wzorów. Nad tym wszystkim miał pieczę przedstawiciel Rzymu, namiestnik, który dbał o to, aby miejscowa ludność rywalizowała między sobą o lokalną władzę, a nie jednoczyła się przeciw Imperium Romanum. W historii Rzymu nie było poważniejszych buntów mieszkańców prowincji, a jeśli występowały to na ogół w toku pierwszego lub drugiego pokolenia, kiedy jeszcze byłą żywa pamięć o niezależności.

Proces przejmowania kultury rzymskiej nazywamy romanizacją. Obejmowała ona zwłaszcza prowincje zachodnie i północne - na wschodzie silne wpływy miała grecka kultura hellenistyczna.

Uwieńczeniem polityki unifikacji państwa było nadanie w 212 r. przez cesarza Karakallę prawa pełnego obywatelstwa rzymskiego prawie całej wolnej ludności imperium.

5.   W wyniku reform Dioklecjana cesarz ostatecznie przestał być "pierwszym" obywatelem w państwie. Stał się absolutnym panem (dominus). Władzy cesarskiej nadano formy wzorowane na despotycznych monarchiach wschodnich, zwłaszcza perskiego państwa Sasanidów. Cesarz uważany był za "namiestnika" bóstwa, wyróżniał go ozdobiony drogimi kamieniami i perłami wspaniały purpurowy strój (purpura była zastrzeżona wyłącznie dla rodziny cesarskiej), otaczał go wschodni przepych. Władca żył w izolacji od swoich poddanych, jego pojawienie się było traktowane jako wielka uroczystość, a poddani oddawali mu cześć nieomal boską, padając na kolana, twarzą ku ziemi. Wymyślne formy ceremoniału dworskiego miały wyróżniać władcę spośród zwykłych "śmiertelników".

6.   W III w. Cesarstwo ogarnął kryzys polityczny i gospodarczy. Władzę w targanym wojnami domowymi Imperium przejmował ten, kto potrafił zdobyć lub kupić lojalność wojska (na której zresztą i tak nie mógł polegać). Niezadowolone oddziały wojskowe na prowincji chętnie ogłaszały cesarzem własnego dowódcę. Sprawowanie władzy stało się zaszczytem niebezpiecznym, gdyż niewielu cesarzy przeżyło dłużej niż 5 lat od wstąpienia na tron.

Fragment umocnień w Brytanii - tzw. wał (albo mur) Hadriana7.   Kryzys wewnętrzny potęgowało zagrożenie zewnętrzne. Na wschodzie odrodziło się imperium perskie, a od przełomu II i III w. na teren Imperium przedostawały się plemiona barbarzyńców. Uczestniczyły one w wielkich ruchach migracyjnych i w poszukiwaniu nowych siedzib przemieszczały się przez Europę Wschodnią i Środkową na zachód i południe. System obrony, tzw. limes (granica), polegający na rozmieszczeniu wojsk wzdłuż ufortyfikowanej granicy (obozy wojskowe, forty połączone drogami, wieże do obserwacji i nadawania sygnałów) i pilnowaniu, by jej nie przekraczano, okazał się nieskuteczny. Silne oddziały barbarzyńców przedzierały się przez Ren i Dunaj atakując prowincje cesarstwa. Zanim ściągnięto wojsko z innych obszarów państwa, bez przeszkód rabowali, niszczyli osady, brali ludzi do niewoli, po czym wracali do siebie.

Próby ich osiedlenia (a tym samym okiełznania) kończyły się niepowodzeniem. Gdy w 375 roku na terenie Imperium osiedlono Wizygotów, którzy migrowali uciekając przed Hunami, zakończyło się to rewoltą i klęską Rzymian w 378 roku pod Adrianopolem, gdzie zginął cesarz Walens.

8.   Koszty obrony cesarstwa były ogromne. Należało zwiększyć liczebność wojska, rozmieszczając je nie tylko na granicach. Podniesiono podatki co rujnowało część społeczeństwa. Aby zapewnić stały dopływ podatków płaconych przez rolników, cesarze zaczęli wprowadzać prawo przywiązujące dziedzicznie chłopów do ziemi (kolonat). Podupadały miasta. Stopniowa dewaluacja pieniądza (przez sukcesywne zmniejszanie ilości złota i srebra w monetach) spowodowała częściowy nawrót do handlu wymiennego. Cesarstwo ogarnął kryzys gospodarczy i polityczny, polegający na utracie zaufania obywateli do władzy. Reformy Dioklecjana wzmocniły państwo tylko przejściowo.

9.   W IV wieku w zachodniej części Imperium rozpoczął się proces barbaryzacji kultury, a w części wschodniej w coraz większym stopniu dominowała kultura grecka. Gdy w 395 roku cesarz Teodozjusz I Wielki podzielił władzę pomiędzy swoich synów, Arkadiusza i Honoriusza, nastąpił podział Imperium na dwie części. Rozłam ten okazał się trwały. Tak powstało Cesarstwo Zachodniorzymskie ze stolicą w Rzymie, obejmujące część "łacińskojęzyczną", i Cesarstwo Wschodniorzymskie ze stolicą w Konstantynopolu (dawna kolonia grecka Bizancjum), obejmujące część "greckojęzyczną".

10.   W V wieku postępowała dezintegracja Imperium Romanum. Pogłębił się rozdźwięk między wschodnią i zachodnią częścią Cesarstwa. Bizancjum opierające się na bogatych krainach Wschodu, potrafiło oprzeć się najazdom barbarzyńców. Broniło swoich granic, płaciło okupy; nota bene atakowany był głównie Półwysep Bałkański - inne krainy wolne były od bezpośredniego zagrożenia (mimo stałego konfliktu z Persją).

W części zachodniej Cesarstwa osiedlało się coraz więcej plemion barbarzyńskich. Tworzono z nich oddziały wojskowe, ale stopniowo Rzym tracił swoje prowincje w Europie. Germanie wtargnęli do Galii, wkrótce potem Rzymianie musieli opuścić Brytanię. Cesarstwo Zachodniorzymskie nie było w stanie powstrzymać naporu obcych plemion. W 410 r. Rzym zdobyli i splądrowali Wizygoci, którzy następnie ruszyli na podbój Hiszpanii. W latach 451-452 prowincjom zagrażali Hunowie pod wodzą Attyli. Z kolei Wandalowie, przechodząc przez tereny Cesarstwa, podporządkowali sobie północną Afrykę, podbili Sardynię i Korsykę, a w 455 r. zdobyli i złupili Rzym (stąd wywodzi się określenie "wandalizm" oznaczające bezmyślne niszczenie).

11.   Ostatni cesarze zachodniorzymscy byli w dużej mierze zależni od germańskich przywódców plemiennych, którzy sprawowali rzeczywistą władzę w Italii. W 476 r. król Ostrogotów Odoakr, przy poparciu wojsk barbarzyńskich, zdetronizował cesarza Romulusa Augustulusa. Insygnia cesarskie odesłał do Bizancjum.

12.   Kryzys i upadek cesarstwa zachodniorzymskiego był jednocześnie upadkiem antycznej cywilizacji. Drastycznie spadło znaczenie miast, które ją wykreowały. Elity przenosiły się na wieś, rzemieślnicy i kupcy tracili klientów. Miasta znikały bądź kurczyły się.