+ Pokaż spis treści

Blokada i społeczeństwo


Nadspodziewane przedłużanie się konfliktu, który miał trwać kilka tygodni, dość szybko doprowadziło do topnienia zgromadzonych przez walczące strony rezerw. Zaczynało brakować surowców, sprzętu, żywności i ludzi. Naturalną koleją rzeczy sięgnięto po zasoby zamorskich posiadłości i towary, które skłonne były sprzedawać państwa neutralne. W tej sytuacji walczące strony zastosowały, znaną z epoki napoleońskiej, blokadę wszelkich dostaw dla strony przeciwnej.


Brytyjska i francuska marynarka już od sierpnia 1914 r. usiłowały odciąć Niemcy od zaopatrzenia w żywność i surowce. W odpowiedzi flota niemiecka rozpoczęła nieograniczoną wojnę podwodną. Strategia walczących stron zmierzała do unicestwienia gospodarki przeciwnika i zagłodzenia ludności cywilnej. W ten oto sposób wojna nabrała charakteru wojny totalnej, a jej rzeczywistą ofiarą, obok walczących na froncie żołnierzy, stało się także nie zaangażowane bezpośrednio w walkę społeczeństwo.


Nowa sytuacja zmusiła rządy walczących państw do poddania własnych obywateli uciążliwym rygorom i ograniczeniom. Wprowadzano reglamentację żywności, obowiązkowe dostawy produktów spożywczych, konfiskatę przedmiotów z deficytowych surowców - na przykład mosiądzu, wykorzystywanego do produkcji amunicji. W Niemczech w 1916 r. wprowadzono przymus pracy. W Wielkiej Brytanii pracownikom zakładów zbrojeniowych zakazano zmiany miejsca zatrudnienia.


Władze walczących państw powoływały specjalne agendy koordynujące aprowizację wojska i ludności, politykę zatrudnienia, życie gospodarcze. Pomimo wysiłków rządów nie zawsze udawało się rozwiązać problemy obywateli. Boleśnie odczuwali oni skutki wojny.


Wzrastający udział państwa w życiu jednostki w dobie Wielkiej Wojny rzutował też na sytuację w epoce, jaka po niej nastąpiła. Z jednej strony rządy państw totalitarnych, czy autorytarnych przypisywały sobie prawo do narzucania swym obywatelom rozmaitych obowiązków i zakazów. Z drugiej strony, w państwach demokratycznych, poddane presji kryzysów gospodarczych społeczeństwa, wymagały od władz zaangażowania w rozwiązywanie ich problemów. W ten sposób tworzył się model państwa opiekuńczego, ponoszącego odpowiedzialność za sytuację materialną ludności.



Uchodźcy na drogach Galicji. Sukcesy rosyjskiej ofensywy, podjętej latem 1914 roku na terenie zaboru austriackiego, spowodowały panikę wśród ludności cywilnej, która opuszczała swe domostwa w obawie przed oddziałami rosyjskimi. Ludzie żyjący dotąd w spokoju, bezpiecznie, dostali się w tryby machiny wojennej, która zburzyła ich dotychczasową egzystencję. Wojna nie pozwalała nikomu pozostać na uboczu, dotyczyła wszystkich obywateli walczących państw.Ucieczka ludności cywilnej w Prusach Wschodnich. Podobnie jak w Galicji, także i na ziemiach niemieckich nadejście Rosjan wzbudzało prawdziwy popłoch. Lęk przed obcą armią podsycany był przez rodzimą propagandę ukazującą najeźdźców jako azjatyckie hordy, nie przestrzegające norm cywilizowanego świata.Strach w Belgii. Rzeczywiste powody do strachu przed wkraczającymi napastnikami mieli mieszkańcy Belgii. Zbrodnie, jakich dokonali Niemcy podczas pierwszych tygodni wojny na terenie tego państwa, przejęły zgrozą cały świat. Aby zastraszyć ludność, dziesiątkami mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Palono miasta i wsie. Belgijskie drogi zapełniły się uciekającymi na zachód ludźmi.Fortyfikowanie Paryża. Barykada uliczna z kostki brukowej na przedmieściu stolicy Francji. Gdy w sierpniu 1914 roku Niemcy zbliżali się do Paryża, jego mieszkańcy spontaniczne pomagali w działaniach mających służyć obronie swego miasta. Wojna, prowadzona przeciwko całym narodom, mobilizowała całe narody. Z cza-sem same rządy zaczęły traktować obywateli jak ludzi, którzy winni podporządkować się ścisłej dyscyplinie. Dzieci z ochronki pod okiem swych opiekunek. W sytuacji, gdy ojcowie odeszli na front, a matki i starsze siostry pracowały, dzieci musiały znajdywać opiekę poza domem. Wychowanie przedszkolne, nie mówiąc już o żłobkach, nie było przed wojną zjawiskiem częstym. Nowe warunki egzystencji podczas wojny zmuszały coraz więcej kobiet do korzystania z tej formy opieki nad dziećmi. Umożliwiało to funkcjonowanie społeczeństwa w warunkach wojennych, prowadziło jednak do zmian w dotychczasowej obyczajowości, zwłaszcza w dziedzinie stosunków rodzinnych. Z wolna zanikał model patriarchalny, w którym ojciec zapewniał byt, a matka strzegła domowego ogniska.Przedszkolak w czasie blokady. Przejmowanie opieki nad dziećmi przez specjalne instytucje miało swoje pozytywne konsekwencje w czasie, gdy podstawowym problemem stawał się brak żywności. Korzystającym z ochronek dzieciom można było zapewnić dodatkowy , tak ważny dla ich zdrowia, posiłek. Niemieckie kobiety w kolejce po kartki żywnościowe. Niemcy, które w wyniku podjętej przez aliantów blokady nie mogły liczyć na zamorskie dostawy surowców i żywności, bardzo szybko podjęły działania mające zapewnić zaspokojenie potrzeb armii i społeczeństwa. Rozpisano pożyczki wojenne wśród obywateli i wprowadzono ceny maksymalne. Zobowiązano producentów do obowiązkowych dostaw po ustalanych przez państwo cenach. Wprowadzono reglamentacje podstawowych produktów. Mimo to sytuacja aprowizacyjna Rzeszy stale się pogarszała, co niekorzystnie rzutowało na nastroje społeczeństwa. Już w 1916 roku doszło do zamieszek spowodowanych brakiem żywności.Wynalazki doby blokady. Wymyślne wzmocnienia butów, mające chronić podeszwy przed zbyt szybkim ścieraniem się. Kolejnym, obok braku żywności, problemem dotyczącym ogółu społeczeństwa był brak wielu podstawowych surowców. Te, które udało się państwu zgromadzić, przeznaczane były na potrzeby frontu. Ludzie, nie mogąc kupić koniecznych do życia towarów, próbowali radzić sobie poprzez stosowanie artykułów zastępczych - ersatzów, lub pomysłowe naprawianie i wzmacnianie przedmiotów dotąd używanych.Zbiórka surowców. Matka z córką niosą mosiężny kocioł, który zostanie przetopiony na karabinowe lub artyleryjskie łuski... Problemem każdej wojującej strony był brak drogich, a niezbędnych do prowadzenia walki metali - ołowiu, mosiądzu, miedzi. Aby zapewnić dostawy dla przemysłu zbrojeniowego, odwoływano się do ofiarności społeczeństwa, a później także posuwano się do konfiskowania przedmiotów wykonanych z potrzebnych armii materiałów. W Niemczech do produkcji amunicji użyto ponad osiemnaście tysięcy kościelnych dzwonów i ogromne ilości ołowianych piszczałek organowych. Ciężka codzienność. Krowa zaprzężona do pługa. Na front odeszli młodzi i silni. Wojsko skonfiskowało konie. Trzeba było jednak uprawiać ziemię, by wyżywić rodzinę i zwierzęta gospodarskie. Władze domagały się do-staw żywności. Trud pracy na roli spadał na barki starych gospodarzy. Pod brzemieniem trosk. Trudny do zniesienia ciężar egzystencji przygniatał wiele rodzin - pozbawionych męskiej opieki, zdanych na samodzielną pracę matki. Mimo to wielu Niemców wierzyło w pomyślne zakończenie konfliktu. Nad ubogim, oświetlonym lampą naftową stołem, zawieszona fotografia przedstawiająca Paula von Hindenburga, cesarza Wilhelma II i Ericha Ludendorfa, pochylonych nad mapami sztabowymi w kwaterze głównej. Talent tych trzech ludzi miał zapewnić Rzeszy ostateczne zwycięstwo.