+ Pokaż spis treści

Baruch Spinoza


Baruch Spinoza (fot. wikimedia)EPOKA I MIEJSCE


Filozofia nowożytna, XVII wiek.


BIOGRAFIA


Baruch Spinoza (1632-1677) urodził się w Amsterdamie. Pochodził z rodziny żydowskiej i w żydowskiej szkole się wykształcił. Znał Talmud, kabalistykę, nauczył się wielu języków: oprócz hebrajskiego władał łaciną, hiszpańskim, francuskim i włoskim. Dużą rolę w życiu Spinozy odegrała przyjaźń z lekarzem i uczonym Franciszkiem Van den Ende, który zaznajomił Spinozę z twórczością Giordana Bruna i Kartezjusza. W 1656 roku Spinoza został wyklęty z gminy żydowskiej i przyjął łacińskie imię Benedykt. Powodem wyklęcia były niezgodne z ortodoksją poglądy Spinozy i w konsekwencji oskarżenie o herezję. W owych czasach taka oficjalna "bezwyznaniowość" ( filozof nie przyjął żadnej innej religii ) oznaczała skazanie na samotność. Tylko w kołach uczonych, z którymi korespondował, cieszył się uznaniem i szacunkiem. Na co dzień zjednywał sobie sympatię otoczenia swą skromnością i uprzejmością. W 1659 osiadł na stałe w Hadze i poświęcił się dwóm zajęciom - filozofii i produkowaniu soczewek - bowiem takiego rzemiosła nauczył się w młodości. Za życia Spinoza opublikował tylko dwa dzieła, z których jedno było streszczeniem filozofii Kartezjusza. Drugie, "Traktat teologiczno - -polityczny", trafiło na indeks ksiąg zakazanych, ale przyniosło autorowi także dobrą sławę i nawet zaproponowano mu objęcie katedry filozofii w Heidelbergu. Propozycja opatrzona była zastrzeżeniem, że filozof nie będzie w swych wykładach występował przeciw religii. Spinoza propozycję odrzucił, do końca życia szlifował soczewki, prowadził korespondencję z przyjaciółmi i pisał dzieła, które wydano po jego śmierci. Zmarł na gruźlicę, na którą był szczególnie podatny z racji swego rzemiosła.


POGLĄDY


Filozofia Spinozy jest jednym z pierwszych wielkich systemów w myśli nowożytnej. Spinoza był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli racjonalizmu. Jego główne dzieło to "Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona". Zgodnie z tytułem metoda wykładu naśladuje matematyczną ścisłość. Spinoza rozpoczyna od szeregu definicji i aksjomatów, a potem opierając się na nich buduje twierdzenia. Każdemu twierdzeniu towarzyszy dowód - wykazujący, że broniona teza wynika z aksjomatów lub twierdzeń poprzednio dowiedzionych.


Zdaniem Spinozy ludzka wiedza może pochodzić z czterech źródeł. Pierwsze z nich to wiadomości zasłyszane lub przeczytane. Drugie źródło to doświadczenie. Oba te źródła dostarczają zdaniem filozofa wiedzy fałszywej. Informacje przejmowane bezkrytycznie, podparte mocą czyjegoś autorytetu, mogą utrwalać błędne przekonania, zaś doświadczenie opiera się na chwiejnym świadectwie zmysłów. Trzecim źródłem jest rozumowanie, polegające na wywodzeniu przyczyny ze skutku lub wnioskowaniu o szczegółach z prawa ogólnego. Przykładem takiego zastosowania rozumu jest geometria Euklidesa. Czwarte źródło, według Spinozy najbardziej godne zaufania, to intuicja. Przez intuicję Spinoza rozumie jednak poznanie rzeczy przez samą jej istotę lub przez znajomość najbliższej przyczyny. Spinozjańska intuicja bliska jest kryteriom prawdziwości przyjmowanym przez Kartezjusza. Autor "Etyki" powiada, że intuicja to proste i wyraźne pojęcie umysłu, takie, że nie podobna wątpić w to, co w ten sposób poznajemy. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Spinoza nie odrzucał całkowicie doświadczenia. Jakkolwiek nie można oprzeć na nim wiedzy, to doświadczenie poucza nas o bardzo istotnym jej elemencie - a mianowicie o istnieniu rzeczy, których wiedza dotyczy.


Tak określone źródła wiedzy stają się podstawą do krytyki objawienia. W "Traktacie teologiczno-politycznym" Spinoza zauważa, że większość biblijnych proroków posiadła wiedzę za pomocą słów i obrazów. "Owe zaś słowa i również obrazy bywały bądź prawdziwe, czyli będące poza wyobraźnią Proroka słyszącego, czy widzącego, bądź przywidziane, przy czym wyobraźnia Proroka, choćby na jawie, wprowadzana była w taki stan, że z jasnością wydawało mu się, że słyszy słowa lub widzi coś."


Spinoza podjął próbę stworzenia własnego, rozumowego opisu świata, opierając się przy tym na trzecim i czwartym źródle wiedzy. Jego system prawdopodobnie był jedną z inspiracji wystąpienia Hegla, można też w nim upatrywać antycypacji niektórych myśli oświecenia. W dziełach Spinozy można znaleźć wiele argumentów przemawiających za wyzwoleniem od autorytetów i laicyzacją myślenia.


SUBSTANCJA - BÓG


Substancją nazywa Spinoza byt samoistny, taki, którego pojęcie nie wymaga pojęcia żadnej innej rzeczy. Stwierdza też, że dwie substancje, które mają różne atrybuty, nie mają ze sobą nic wspólnego. Jeśli zaś nie mają ze sobą nic wspólnego, to jedna nie może być przyczyną drugiej. Boga Spinoza określa jako substancję o nieskończonej liczbie atrybutów. Tym samym okazuje się, że istnieje tylko jedna substancja - i jest nią Bóg. W dodatku owa substancja-Bóg jest przyczyną samej siebie (causa sui), oprócz niej nic nie istnieje. Utożsamienie Boga z substancją na dobrą sprawę uniemożliwia postawienie pytania o stworzenie świata. Bóg-substancja istniał od zawsze i jest przyczyną samego siebie, nie zaś innej substancji.


ATRYBUTY SUBSTANCJI


Oczywiście natychmiast pojawia się pytanie o wielość rzeczy w świecie i ich stosunek do jedynej substancji. Po pierwsze Spinoza stwierdza, że z nieskończonej liczby atrybutów Boga znamy tylko dwa - myślenie i rozciągłość. Spinozjańskie atrybuty odpowiadają więc dwóm rodzajom substancji u Kartezjusza. Spinoza twierdzi, że "cokolwiek istnieje, jest w Bogu i nic bez Boga nie może ani istnieć, ani być pojęte". Na co dzień spotykamy się z modyfikacjami atrybutów substancji - są nimi każde ciało i każda myśl (idea). Substancja Spinozy jest niepodzielna, modyfikacje substancji nie są jej "kawałkami", częściami w znaczeniu tradycyjnym.


ROZCIĄGŁOŚĆ


Rozciągłość jest u Spinozy jednym z nieskończenie wielu atrybutów substancji, jednocześnie jest to jeden z dwóch atrybutów dostępnych ludzkiemu poznaniu. Suma materialnych (rozciągłych) rzeczy w świecie nie jest jednak całością substancji. Relacja między częścią i całością jest tutaj bardzo subtelna, bowiem Bóg-substancja nie tylko posiada nieskończoną liczbę atrybutów, ale w dodatku - ponieważ Bóg nie może być przez nic ograniczany - sam atrybut rozciągłości jest nieskończony.


MYŚLENIE


Drugi z dostępnych człowiekowi atrybutów substancji to myślenie. Jeden z aksjomatów "Etyki" Spinozy brzmi: "człowiek myśli". Tym samym atrybut myślenia zostaje zlokalizowany w człowieku. Mimo to Spinoza stwierdza, że między atrybutem rozciągłości a atrybutem myślenia zachodzi nie tylko doskonała zgodność, ale wręcz identyczność - są to po prostu dwa aspekty ujmowania tej samej, jedynej substancji. Każdej modyfikacji atrybutu rozciągłości (każdemu ciału, każdej rzeczy) odpowiada jakaś modyfikacja atrybutu myślenia - idea, pojęcie, myśl. Szczególne miejsce w systemie Spinozy zajmuje człowiek. Duszę nazywa Spinoza ideą ciała. O ile każdej rzeczy odpowiada jej idea, to człowiek może posiadać ideę idei, czyli ideę duszy. Na tym polega myślenie i samoświadomość. Spinoza stwierdza ponadto, że ludzka dusza jest częścią nieskończonego rozumu Boga. Idea duszy, jak wszystkie idee jest wieczna, i tylko w tym sensie można mówić o nieśmiertelności duszy.


Pewną trudność interpretacyjną sprawia wyrażone explicite przekonanie Spinozy, że ciało nie może ograniczać myśli, a myśl ciała. Choć Spinoza pisze o świadomości, to trudno w atrybucie myślenia wskazać zasadę organizującą ów porządek analogicznie do sposobu, w jaki atrybut rozciągłości obejmuje wszystkie jednostkowe ciała.


KONIECZNOŚĆ


Istnienie Boga, czyli najdoskonalszej, rzeczywistej, jedynej substancji, jest konieczne. Jeśli jest konieczne, to znaczy, że nie jest przypadkowe. Bóg istnieje z konieczności i w ten sam sposób działa. Powoduje to dwie ważne konsekwencje: po pierwsze, jeśli boskie działanie jest konieczne, to znaczy, że Bóg nie działa z wolności. Po drugie - wszystko, cokolwiek się dzieje, wszelkie zmiany (w języku Spinozy "pobudzenia substancji") są konieczne. Jest to radykalny determinizm, obejmujący zarówno atrybut rozciągłości, jak i atrybut myślenia. Wszystkie oddziaływania fizyczne spięte są bezwzględną koniecznością powiązań przyczynowo-skutkowych. Trudno sobie wyobrazić, jak podobna konieczność miałaby wyglądać w atrybucie myślenia. Można stworzyć inuicyjne tło dla takiego stwierdzenia mówiąc, że wszystkie nasze myśli powiązane są łańcuchem logicznych implikacji (wynikania) lub asocjacji (skojarzeń). Sam Spinoza jednak nie opisał owej konieczności w sposób konkretny i obrazowy.


TEORIA AFEKTÓW


Afektem nazywa Spinoza pobudzenie ciała, które wpływa dodatnio lub ujemnie na moc tegoż ciała, oraz ideę tego pobudzenia. Innymi słowy afekt to doznanie zmysłowe i jego świadomość - rozpatrywane równolegle aspekty tego samego wydarzenia, odpowiednio w atrybucie rozciągłości i myślenia. W całej teorii afektów ważne jest odróżnienie przyczyn i idei adekwatnych od nieadekwatnych. Otóż przyczyna (i odpowiadająca jej idea) adekwatna to taka, której skutek może być jasno i wyraźnie poznany. Nieadekwatna zaś to taka, której skutku nie można zrozumieć odwołując się wyłącznie do tej przyczyny. Człowiek działając staje się przyczyną adekwatną, a w wypadku, gdy jest tylko częściową przyczyną zachodzących w nim stanów lub zewnętrznych wydarzeń, staje się "przyczyną nieadekwatną" - jest bierny.


Zdaniem Spinozy zarówno ciało nie może zdeterminować duszy do myślenia, jak i myśl nie ma żadnego wpływu na ciało. Tym, co determinuje duszę do myślenia jest Bóg pojmowany w swym atrybucie myślenia, podobnie sprawa wygląda z ciałem i rozciągłością. Aktywność duszy zależy od znajomości idei adekwatnych, czyli na dobrą sprawę - znajomości przyczyn. Znaczną część swej "Etyki" poświęcił Spinoza opisowi afektów właśnie w kategorii przyczyn. Opisał w ten sposób właściwie wszystkie ludzkie uczucia i stany. Np. miłość "jest to radość połączona z ideą przyczyny zewnętrznej", obawa to rodzaj nietrwałego smutku, pochodzącego od idei rzeczy czy zdarzenia przyszłego lub przeszłego, co do wyniku którego mamy wątpliwości. Rozpacz to "smutek powstały z idei rzeczy przyszłej lub przeszłej, gdy znikła przyczyna wątpienia o niej". Po przedstawieniu obszernego opisu afektów Spinoza przystępuje do sformułowania zaleceń i wskazówek dotyczących ludzkiego życia, a znajdujących uzasadnienie w metafizycznej strukturze świata. Oto Spinoza nazywa afekty ideami mętnymi. O ile człowiek im podlega, jest zniewolony. Rozumne życie (które jest tym samym życiem aktywnym) polega na kierowaniu się ideami jasnymi. Ostatecznie można stwierdzić, że sama wiedza o źródłach i sile afektów, zrozumienie mechanizmów i sposobu, w jaki afekty determinują myślenie, pozwala na wyzwolenie się z ich mocy. Jeśli bowiem rozumiemy naszą sytuację, pragnienia nasze kierują się ku temu, co konieczne - stają się zgodne z koniecznością przyrody. Tym samym życie rozumne okazuje się jednak życiem pozbawionym wszelkich emocji.


Najważniejszą pobudką działania ludzi jest pożądanie, dotyczące przede wszystkim "zachowania istnienia" - czyli życia. Zaś właściwe życie znajduje swój cel w wiedzy o Bogu. Na tej drodze najbardziej pomocni są inni ludzie wiodący rozumne życie. Takie rozumowanie pozwala Spinozie stwierdzić: "Człowiek człowiekowi jest Bogiem."


WOLNOŚĆ


Wiedza o ludzkich afektach pozwala na uwolnienie się od ich mocy. Przeciwstawne afekty znoszą się, więc ktoś, kto wie, że złożone uczucia i stany są wynikiem nawarstwiania się prostszych, będzie mógł pewnych uczuć w ogóle do siebie nie dopuszczać. Faktycznie etyka Spinozy nosi pewien rys stoicyzmu - jeśli założyć, że wynikiem przejścia drogi proponowanej przez Spinozę jest wolny od afektów mędrzec. W systemie Spinozy najwyższe wartości osadzone są w świecie intelektualnym, jednocześnie okazuje się, że to człowiek jest twórcą wartości. Mędrzec, oczyszczając swoje człowieczeństwo z wszelkich naleciałości emocjonalnych, znajduje nagrodę w postaci doskonałego spokoju. Świat materialny potrzebny jest tylko o tyle, o ile pomaga utrzymać przy życiu ciało. Wyzwolenie od afektów, a tym samym od wpływu tego, co zewnętrzne, odkrywa przed człowiekiem wolność w świecie myślenia. Spinoza wspomina nawet o "zjednoczeniu z Bogiem". Zjednoczenie to jednak nie ma charakteru mistycznego - polega na takim zorganizowaniu myślenia, by funkcjonowały w nim jedynie idee adekwatne, a to oznacza, że człowiek ma występować jako przyczyna adekwatna. Wówczas ludzka aktywność nie znajduje ograniczeń w przyrodniczym determinizmie, jakkolwiek bowiem ludzkie działania pozostają konieczne, to jest to ta sama konieczność, o której można mówić w odniesieniu do Boga. Należy tu przypomnieć, że u Spinozy to człowiek myśli, choć myślenie jest jednym z atrybutów Boga.


ŹRÓDŁA WIEDZY


O czterech źródłach pisze Spinoza w "Traktacie o poprawie rozumu". Z inną klasyfikacją mamy do czynienia w "Etyce", gdzie dwa pierwsze źródła - jako dostarczające wiedzy fałszywej - zostają potraktowane jako jedno. Tym samym podział, który znajdujemy w "Etyce", dotyczy trzech źródeł.


DZIEŁA FILOZOFICZNE


"Zasady filozofii Kartezjusza w porządku geometrycznym wywiedzione" (1663), "Traktat teologiczo-polityczny" (1670) oraz wydane pośmiertnie: "Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona", "Traktat o poprawie umysłu", "Traktat polityczny", "Traktat krótki o Bogu, człowieku i jego szczęśliwości".


ANEGDOTY, LEGENDY, WSPOMNIENIA
 

  • Przyczyną wyklęcia Spinozy z gminy żydowskiej był konflikt młodego filozofa z teologami. Spinoza w towarzyskich rozmowach ośmielił się stwierdzić, że w Piśmie Świętym nie ma żadnej wzmianki o tym, że dusza jest niematerialna. Wobec tego utrzymywał, że równie dobre racje przemawiają za twierdzeniem przeciwnym. Najprawdopodobniej został sprowokowany przez zawistnych znajomych do publicznej dyskusji na ten temat, a że przekonany o swoich racjach nie zmienił zdania, naraził się na oskarżenie o herezję.
     

  • Jak wiadomo, dowód matematyczny lub fizyczny kończy się oświadczeniem "C.b.d.o" - Co było do okazania. (Od łacińskiego "Quod erat demonstrandum" - Czego należało dowieść) Spinoza - dla formalności - często kończy swoje twierdzenia dowodzone w "Etyce" właśnie w ten sposób.
     

  • Ludwik XIV wystosował do Spinozy list, w którym prosił filozofa, by ten zechciał zadedykować mu jedno ze swoich dzieł w zamian za dożywotnią pensję. Spinoza odmówił.