+ Pokaż spis treści

Barcelona i nie tylko


 

Trzy bite dni tropiliśmy ślady geniuszu Antonia Gaudiego i Carlosa Ruiza Zafona, ale że nie samymi Sagradą Familią i Cmentarzem zapomnianych książek wycieczka żyje, w drodze do Katalonii i z Katalonii widzieliśmy też m.in:
 

- muzeum samochodów marki mercedes w Stuttgarcie (z polskim akcentem w postaci papamobile Jana Pawła II);






 

- zarówno średniowieczny, jak i unioeuropejski Strasbourg;


- najwyższy europejski – wyższy od wieży Eiffla! - most, czyli Viaduc de Millau w całej okazałości;


- romantyczne neoromańsko-neogotyckie zamczyska Lichtenstein i Hohenzollern;


- papieski Awinion z widokiem na koszmarny sen kolarza – Mont Ventoux do usług;


- Beziers, gdzie zabijali wszystkich;


- Colmar (perłę Alzacji) i Narbonę (perłę Oksytanii);


- Wercyngetoryksa, Urbana II, Blaisa Pascala i opony Michelin w Clermont-Ferrand.




Dzień 1. / 2. /3.
Dzień 4. / 5. / 6.