+ Pokaż spis treści

Arystoteles

Arystoteles (fot. wikimedia)Arystoteles pochodził z greckiego miasta Stagira, żył w latach 384 - 322 p.n.e., jego dziad i ojciec byli lekarzami na dworze królów władających szybko wówczas potężniejącego państwa: Macedonii. Gdy miał 17 lat przybył do Aten i został uczniem Platona w jego Akademii. Spędził tam 20 lat, aż do śmierci Mistrza. Później król Macedonii zlecił mu wychowywanie swojego syna, słynnego później Aleksandra, który otrzymał przydomek Wielkiego. Gdy Aleksander, już jako król wyruszył z wielką wyprawą wojenną na Azję i Egipt, Arystoteles wrócił do Aten i założył własną szkołę, która nazywała się Likejon. Znajdowała się w niej piękna biblioteka, a także ogrody: botaniczny i zoologiczny, które służyły do badań biologicznych. Szkoła istniała przez kilka wieków. Arystoteles był jej kierownikiem 12 lat i w tym czasie napisał wiele dzieł, które szczęśliwie zachowały się do naszych czasów. Podzielił znaną mu wiedzę na poszczególne działy i napisał książki: o filozofii w ogóle (później tę dyscyplinę nazwano metafizyką), o fizyce, biologii, astronomii, etyce, polityce, sztuce przemawiania, czyli retoryce, o poezji, a także o logice, czyli sztuce poprawnego myślenia i jeszcze wiele innych. Potężnie oddziałały one na całą późniejszą kulturę w Europie.

Co istnieje?

W odróżnieniu od Platona Arystoteles sądził, że tym, co naprawdę istnieje, to rzeczy, dostępne naszym zmysłom konkretne przedmioty. Każdy z nich zawiera w sobie składnik wspólny wielu podobnym przedmiotom. Na przykład wszystkie stoły mają, pomimo różnic, coś, co czyni je podobnymi i przez co nazywamy je właśnie stołami. Ten składnik Arystoteles nazwał formą. Nazwa formy jest jednocześnie nazwą typu przedmiotu. Drugim składnikiem jest materia, której konkretną porcję zawiera w sobie każda rzecz. Arystoteles sądził, że materia szczelnie wypełnia przestrzeń, i że forma kształtuje poszczególne części materii. Wszystko w przyrodzie jest uformowane i nigdzie nie występuje nieuformowana materia. Poza zajmowaniem miejsca w przestrzeni nie posiada ona żadnych własnych cech - można ją poznać tylko na drodze myślenia. Arystoteles pojmował formę jako aktywną a materię jako bierną, poddającą się formowaniu. W przyrodzie wszystkie przedmioty podlegają powstawaniu i zanikaniu. Arystoteles wyjaśnia tę nieustanną zmienność tym, że energia znajdująca się w formie po pewnym czasie słabnie i dotychczasowa forma nie jest w stanie określać danej porcji materii. Wtedy pojawia się nowa forma i starą wypiera. Jeden przedmiot zamienia się w inny. Ilość form w przyrodzie jest skończona i wiecznie ta sama. Arystoteles sądził, że oprócz tak pojętego, materialnego świata istnieje Bóg. Składa się on z samych form, bez materii. Sam nie zmienia się i niczego nie czyni w świecie, ale jako wzór doskonałości i szczęśliwości sprawia, że świat chce się do niego upodobnić i z tego powodu znajduje się w ruchu. Dlatego filozof nazwał go nieruchomym poruszycielem.

Jaka jest przyroda?

Arystoteles sądził, że w środku świata znajduje się kulista, nieruchoma Ziemia. Wokół niej znajdują się poruszające się sfery, czyli kule o różnych promieniach, których środek znajduje się w Ziemi. Sfer jest wiele, w nich zawieszone są gwiazdy, Słońce, Księżyc i planety. Wzorem pitagorejczyków Arystoteles dzielił przestrzeń na część znajdującą się powyżej Księżyca i podksiężycową, w której żyją ludzie. W przestrzeni powyżej Księżyca wszystko jest regularne i harmonijne, wszelkie ruchy mają kształt doskonale kolisty, nie zachodzą tam żadne zmiany, panuje tam wieczny ład. Na powierzchni Ziemi jest inaczej. Tu wszystko jest zmienne, niedoskonałe. Ciała tu znajdujące się są zbudowane z czterech elementów: ognia, powietrza, wody i ziemi. Naturalny ruch każdego ciała zmierza do właściwego mu miejsca. To, co ciężkie zmierza do środka Ziemi, a to, co lekkie, np. dym - ku górze. W przyrodzie istnieje celowość. Cele określają zmiany.

Jak poznajemy?

Świat składa się z jednostkowych przedmiotów, a wiedza jest ogólna. Człowiek posiada zmysły i rozum. Rozum kształtuje wiedzę z wrażeń zmysłowych. Zdaniem Arystotelesa człowiek rodzi się bez wrodzonej wiedzy, jego rozum jest "niezapisaną tablicą". Prawdziwe poznanie ma swój początek w prostych doznaniach zmysłowych. Jednak wiedza nie jest ich sumą ale składa się z wielu twierdzeń. Przejście od wrażeń do wiedzy jest możliwe dzięki zapamiętywaniu wrażeń, kształtowaniu się doświadczenia i rozumowaniu. Narzędziem myślenia, a w szczególności w filozofii Arystotelesa, narzędziem systematycznego wykładania wiedzy już uzyskanej jest logika, czyli nauka o poprawnym rozumowaniu. Arystoteles poświęcił logice wiele pism i szeroko ją rozbudował.

Jak powinniśmy postępować i żyć?

Dobrem najwyższym dla człowieka jest osobista doskonałość, szczęście, eudajmonia. Możemy tę doskonałość posiadać tylko działając i to działając zgodnie ze szczególną właściwością człowieka: rozumem. Rozum poznaje, ale też i kieruje życiem praktycznym. Arystoteles sądził, że gdyby człowiek mógł ograniczyć się tylko do poznawania - byłby doskonale szczęśliwy. Nie jest to jednak możliwe. Życie wymaga różnych innych działań. Należy w nim rozumnie postępować, to znaczy żyć zgodnie z cnotami etycznymi. Każda czynność człowieka może być wykonana dobrze bądź źle - czyli zgodnie z cnotą etyczną bądź nie. Każda cnota etyczna odpowiada jakiemuś konkretnemu działaniu. Na przykład męstwo jest opanowaniem strachu, a więc odpowiednim ustosunkowaniem się do niego. Przecież wobec czegoś, co budzi strach możemy zachować się na dwa sposoby niewłaściwie: albo okazać tchórzostwo, albo zuchwalstwo. Męstwo jest zachowaniem właściwym, rozumnym, leży ono pośrodku pomiędzy zachowaniami niewłaściwymi. A tak samo jest ze stosunkiem wobec bogactwa materialnego: hojność jest właściwym stosunkiem wobec niego a rozrzutność i skąpstwo niewłaściwymi. To była Arystotelesa teoria złotego środka, który jest pomiędzy jakimś niedostatkiem i nadmiarem. Żadna cnota, sądził Arystoteles, nie jest człowiekowi wrodzona. Cnót etycznych możemy się uczyć i to tylko przez ich praktykowanie. Tak, jak pamięć i doświadczenie rodzą się z wielu wrażeń zmysłowych, tak praktykowanie cnót etycznych tworzy trwałą postawę człowieka: umiar.