+ Pokaż spis treści

Albert Camus


Albert Camus (fot. Robert Edwards / wikimedia)EPOKA I MIEJSCE


Filozofia współczesna, XX wiek, filozofia francuska.


BIOGRAFIA


Albert Camus (1913 - 1960) urodził się w Algierii, we wsi Mondovia. Jego ojciec był robotnikiem rolnym, matka sprzątaczką. Matka przyszłego pisarza i filozofa nie umiała pisać. Ojciec Camusa zginął w bitwie pod Marną w 1914. Dzieciństwo spędził Camus w ubogiej dzielnicy Algieru. Edukacja chłopca raz po raz stawała pod znakiem zapytania. Do liceum trafił po interwencji nauczyciela ze szkoły podstawowej, gdyż trudna sytuacja materialna skłaniała domowników do podjęcia decyzji o wysłaniu chłopca do pracy. Camus ukończył liceum w Algierze i tam też pracował jako mechanik, agent biura żeglugowego, wreszcie jako urzędnik. Podjął studia filozoficzne, ale ich nie ukończył z powodu słabego zdrowia - cierpiał na gruźlicę. W 1935 roku napisał swoje pierwsze eseje, w tym też czasie związał się z wędrownym teatrem "L'Equipe". Działał tam jako aktor, scenograf i kierownik literacki. W rok później grupa studentów, artystów i robotników założyła w Algierze Dom Kultury oraz zespół "Theatre du Travail", a głównym animatorem przedsięwzięcia był właśnie Camus. Przez krótki czas filozof należał do partii komunistycznej, wystąpił z niej w 1938 roku i związał się z lewicowym dziennikiem literackim. W 1942 roku przeniósł się do Francji i od razu włączył się do ruchu oporu. W latach 1944-1947 był redaktorem konspiracyjnego czasopisma "Combat", w tym też czasie zawarł znajomość z Sartrem. W roku 1947 Camus wycofał się z życia politycznego i poświęcił się pisarstwu. W 1957 otrzymał literacką Nagrodę Nobla za całokształt twórczości.


POGLĄDY


Albert Camus uchodzi za jednego z głównych przedstawicieli egzystencjalizmu. I faktycznie, jego myśl jest tak bliska tej doktrynie, że trudno traktować poważnie stwierdzenia Camusa, że egzystencjalistą nie był. W początkowym okresie twórczości filozofia Camusa mieści się właściwie w szerokich ramach koncepcji Sartre'a, stanowiąc jedno z możliwych jej rozwinięć. Dopiero później dochodzi do wyraźnych teoretycznych rozbieżności, choć trzeba zaznaczyć, że także w pierwszym okresie Camus nigdy Sartre'a nie naśladował, a wszystkie jego dzieła utrzymane są w oryginalnym, charakterystycznym dla autora stylu.


W filozofii Camusa centralne miejsce zajmują dwa problemy: absurd i bunt. Kategoria absurdu jest wspólna dla myśli Camusa i Sartre'a. Na doświadczenie absurdu składa się wiele czynników, najważniejsze jednak to narodziny i śmierć człowieka. Absurdem jest, że można umrzeć i nie być szczęśliwym. Wobec tego podstawowym problemem jest przyjęcie właściwej postawy wobec absurdu. W "Micie Syzyfa", najsłynniejszym zbiorze esejów Camusa, autor rozważa problem samobójstwa. Ostatecznie stwierdza jednak, że nie jest to właściwe rozwiązanie. Pełną odpowiedź na pytanie o miejsce człowieka w świecie i sens życia przynosi obszerny zbiór esejów pt. "Człowiek zbuntowany" - i to właśnie bunt okaże się właściwą odpowiedzią na absurd.


Camus był pisarzem i filozofem. To połączenie bliskich sobie, ale przecież odmiennych aktywności widoczne jest w wielu jego dziełach. Z jednej strony teksty filozoficzne nie są pozbawione walorów literackich, z drugiej zaś - opowiadania, powieści i dramaty obfitują w wątki filozoficzne. Ponadto Camus często sięgał do skarbnicy literatury i dla wyrażenia swoich obserwacji posługiwał się sylwetkami różnych bohaterów - strategia ta dominuje w wielu esejach poświęconych twórczości np. Dostojewskiego czy Kafki.


ABSURD I SAMOBÓJSTWO


"Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii."


Tymi słowami rozpoczyna się "Mit Syzyfa". Przyczyny samobójstwa mogą być bardzo różne. Rzadko jednak zdarza się, by krok ten podjęty był w imię jakiejś teoretycznej, filozoficznej sprawy. Ludzie popełniają samobójstwo, gdy uznają, że życie nie jest warte trudu przeżywania. Kroplą przepełniającą kielich może być dowolne zdarzenie - nieuleczalna choroba, odrzucone uczucie, ale też drobna uraza - np. do przyjaciela, który tego dnia rozmawiał z nami obojętnie. Wszystkie motywacje Camus sprowadza do doświadczenia absurdu, które sprawia, że "rozsypuje się dekoracja" - świat przestaje być uporządkowana całością, a w jego pęknięciach ujawnia się absurd. Camus proponuje konsekwentne przemyślenie tej sytuacji. Tym, co potęguje rozdarcie i udręczenie, jest nadzieja - że w przyszłości uda się ów pęknięty świat skleić. W pierwszym kroku należy więc pozbyć się nadziei i sprawdzić, czy myśl może żyć na pustyni. Czy można żyć z nieustającą świadomością absurdu? Absurd jest konstytuowany przez współistnienie dwóch elementów. Pierwszym jest ludzkie pragnienie, drugim rozczarowanie, które przynosi świat. Rozwiązania, które łagodzą ów konflikt, Camus nazywa filozoficznym samobójstwem. Zarówno filozofie, które przedstawiają świat jako uporządkowaną i rozumną całość, jak i systemy przynoszące uspokojenie człowiekowi (np. w postaci obietnicy zbawienia), są według Camusa przekłamaniem problemu. W tej perspektywie pojawiają się też rozważania o Bogu. Tutaj Camus przypomina tradycyjny paradoks: albo Bóg jest wszechmogący, ale wówczas odpowiada za zło, albo człowiek jest wolny i odpowiedzialny, ale wówczas pod znakiem zapytania staje wszechmoc Boga. Prawdziwym wyzwaniem jest zbadanie konsekwencji absurdu. Samobójstwo nie jest właściwym rozwiązaniem. Jest wprawdzie rozwiązaniem absurdu, ale teraz problem sie odwraca. Nie chodzi już o odpowiedź na pytanie, czy życie jest warte trudu przeżywania go. Jeśli absurd jest niezbywalnym określeniem sytuacji człowieka w świecie, to filozoficzna konsekwencja wymusza stwierdzenie, że życie jest tym lepsze, im mniej ma sensu. Na tym jednak nie koniec. Camus stwierdza, że życie w poczuciu absurdu wymaga ciągłego sprzeciwu. Napięcie między ludzkimi chęciami a możliwościami oferowanymi przez świat jest źródłem buntu. Konsekwencja, której domaga się filozof, polega na tym, by żyć razem z absurdem. To tutaj jest miejsce na ludzką wolność i pasję.


W ten sposób otrzymujemy pełny obraz ludzkiego życia: jest to życie bez nadziei na lepszą przyszłość, życie w świadomości absurdu. Nie ma to jednak nic wspólnego z rezygnacją. Dobrą ilustracją tej sytuacji jest dokonana przez Camusa interpretacja mitu o Syzyfie. Camus powiada, że mit ów jest tragiczny tylko o tyle, o ile bohater jest świadomy swej sytuacji. Ale kim jest Syzyf? Jest człowiekiem, który kochał życie - tak bardzo, że oszukał bogów. Spotkała go kara - bez końca i nadaremnie wtacza pod górę głaz, który u szczytu spada z powrotem na dół. Jak widać, Syzyf nie może mieć nadziei. Są jednak chwile, gdy Syzyf tryumfuje - chwile wytchnienia, gdy schodzi z góry, by ponownie potoczyć kamień. Swą analizę Camus kończy stwierdzeniem: "Aby wypełnić ludzkie serce, wystarczy walka prowadząca ku szczytom. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym."


BUNT


Problematyka buntu została przez Camusa najpełniej opisana w "Człowieku zbuntowanym". Swą teorię Camus buduje tutaj posługując się wątpieniem metodycznym Kartezjusza. Kartezjusz wątpił we wszystko, aż znalazł formułę zdolną oprzeć się wątpieniu - "myślę więc jestem". Podobnie postępuje Camus, z tym, że przezwyciężony ma zostać absurd, a nie sceptycyzm. Cóż pewnego jest w świecie absurdalnym, w świecie nieszczęścia, śmierci, rozbieżności dążeń, niepewności celów? Czymś takim jest tylko krzyk, niezgoda na absurd, czyli bunt. Camus stwierdza: "Buntuję się, więc jesteśmy". Dlaczego "jesteśmy", a nie - analogicznie do Kartezjusza - "jestem'?


Buntownik to człowiek, który mówiąc "nie" wyraża swoją niezgodę na istniejący porządek. Do pewnego momentu akceptuje wszystkie wydarzenia, aż wreszcie się buntuje. Bunt zawsze odbywa się w imię czegoś. Czasami zdarza się, że buntownik kładzie na szali własne życie. Zatem okazuje się, że bunt pozwala na wyłonienie się wartości. Jeśli buntuję się, to uznaję, że cel buntu wart jest narażenia życia, a więc że cel ów jest wartością wyższą nawet niż życie. Odsłonięty w ten sposób świat wartości nie jest czymś subiektywnym. Jest niezmiernie ważny - wartości przeciwstawione absurdowi są tym, co konstytuuje nasze człowieczeństwo. Dlatego Camus napisał "Buntuję się, więc jesteśmy."


Oczywiście źródła buntu i sposoby jego wyrażenia mogą być bardzo rozmaite. Nawet jeśli często bunt nie przybiera tak radykalnych postaci, jak narażanie życia, to schemat nakreślony przez Camusa zachowuje podobną wagę. W różnych rozdziałach książki Camus opisuje bunt metafizyczny, historyczny, a także relacje między buntem i sztuką. Ostatecznie okazuje się, że bunt jest rozwiązaniem podobnym do szczęścia Syzyfa odpoczywającego podczas drogi w dół: "Bunt nie rozstrzyga wszystkiego; ale przynajmniej stawia opór. Kiedy to czyni, światło południa spływa na historię."


DZIEŁA FILOZOFICZNE


Powieści: "Śmierć szczęśliwa" (powstała jako pierwsza, ale wydano ją po śmierci pisarza), "Obcy" (1942), "Dżuma" (1947), "Upadek" (1956), "Pierwszy człowiek" (nie ukończona, rękopis znaleziono przy Camusie w dniu jego tragicznej śmierci)


Zbiór opowiadań pt. "Wygnanie i królestwo" (1957)


Dramaty: "Nieporozumienie" (1944), "Kaligula" (1945), "Stan oblężenia" (1949), "Sprawiedliwi" (1949).Zbiory esejów: "Mit Syzyfa" (1942), "Człowiek zbuntowany" (1951)


ANEGDOTY, LEGENDY, WSPOMNIENIA
 

  • Pierwszym przedsięwzięciem scenicznym "Theatre du Travail" była adaptacja "Czasów pogardy" Andre Malraux. 23-letni Camus napisał wówczas list do Malraux z prośbą o pozwolenie wystawienia sztuki. Otrzymał odpowiedź następującej treści: "Graj! A.M." W roku 1959 Malraux pełniący funkcję ministra kultury zaproponował Camusowi - laureatowi Nagrody Nobla - objęcie kierownictwa Komedii Francuskiej lub innego paryskiego teatru. Camus odmówił.
     

  • Camus przez wiele lat przyjaźnił się z Sartrem. Do kłótni doszło po wydaniu przez Camusa "Człowieka zbuntowanego". Gazeta, której Sartre był redaktorem naczelnym, opublikowała wówczas bardzo nieprzychylną recenzję. Między filozofami doszło do gwałtownej polemiki na łamach tejże gazety i w efekcie - do zerwania przyjaźni.
     

  • Camus zginął w wypadku samochodowym, podczas podróży, którą odbywał z synem Gallimarda - swego wydawcy. Młody Gallimard także poniósł śmierć.
     

  • Postaci Alberta Camus zawdzięcza się trwającą wiele lat modę - na czarne stroje, a zwłaszcza czarne swetry z golfem. Francuska młodzież pod dużym wpływem pisarza przybierała też pozę, polegającą na paleniu papierosa bez wyjmowania go z ust, czemu towarzyszyło mrużenie oczu spowodowane uciążliwym dymem.