Sonet
(z wł. sonetto)
Utwór liryczny wyrózniający się przede wszystkim charakterystycznym układem strof: sonet składa się z 14 wersów uporządkowanych w dwie strofy czterowersowe i dwie trójwersowe. Podział na dwie podstawowe części - ośmiowersową i sześciowersową - podkreślany jest zazwyczaj odmiennym rymowaniem, a często znajduje również odbicie w treści utworu: pierwsze dwie strofy mają charakter opisowy lub narracyjny, dwie pozostałe zaś - refleksyjny.
Forma sonetu ukształtowała się w poezji włoskiej, a jej dojrzała postać, utrwalona w dziełach Dantego i Petrarki, mogła mieć dwojaki układ rymów: abba abba cdc dcd albo abba abba cde cde. W XV i XVI wieku sonet rozpowszechnił się w literaturze europejskiej, ale jego forma podlegała zmianom. W sonecie francuskim (Pierre Ronsard) zamiast dwóch ostatnich strof trójwersowych mogą się pojawiać dwuwiersz i czterowiersz (w układzie rymów cc deed lub cddc ee). Sonet angielski zaś (cykl sonetów pozostawił po sobie W. Szekspir) występował w wielu wersjach (często z wyraźnie zaznaczonym końcowym dystychem, jak na przykład w układzie rymów abab bcbc cdcd ee). Wielość wariantów i odmian nie kłóci się bynajmniej z faktem, że forma sonetu jest rozpoznawalna na pierwszy rzut oka dzięki ściśle określonemu rozmiarowi tekstu i pozostałym wymogom formalnym dotyczącym zwłaszcza rymów. Owe ścisłe reguły sprawiły również, że od początku sonet uznawano za gatunek wymagający doskonałego opanowania warsztatu poetyckiego i prawdziwy sprawdzian umiejętności twórcy.
W literaturze polskiej sonet pojawił się w renesansie (Jan Kochanowski, Mikołaj Sęp Szarzyński), rozkwitał w baroku (Jan Andrzej Morsztyn) i romantyzmie (Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki). Sonety pisywano w okresie Młodej Polski (Leopold Staff, Kazimierz Przerwa-Tetmajer), a i w literaturze współczesnej można je niekiedy spotkać (Antoni Słonimski, Jarosław Iwaszkiewicz).
William Shakespeare
SONET 116
Nie ma miejsca we wspólnej dwojga serc przestrzeni
Dla barier, przeszkód. Miłość to nie miłość, jeśli,
Zmienny świat naśladując, sama się odmieni
Lub zgodzi się nie istnieć, gdy ktoś ją przekreśli.
O, nie: to znak, wzniesiony wiecznie nad bałwany,
Bez drżenia w twarz patrzący sztormom i cyklonom -
Gwiazda zbłąkanych łodzi, nieoszacowanej
Wartości, choćby pułap jej zmierzył astronom.
Miłość to nie igraszka Czasu: niech kwitnące
Róże wdzięków podcina sierpem zdrajca blady -
Miłości nie odmienią chwile, dni, miesiące:
Ona trwa - i trwać będzie po sam kraj zagłady.
Jeśli się mylę, wszystko inne też mnie łudzi:
Że piszę to; że kochał choć raz któryś z ludzi.
(przeł. Stanisław Barańczak)
Adam Mickiewicz
STEPY AKERMAŃSKIE
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi;
To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.
Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,
Których by nie dościgły źrenice sokoła;
Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,
Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.
(z "Sonetów krymskich")
Strofa
Jan Andrzej Morsztyn: Sonety (wybór)
Adam Mickiewicz: Sonety krymskie