Login:
Hasło:
zapomniałem hasło
zarejestruj się
skórka:
Postacie i bohaterowie

Kasandra

Postacie i bohaterowie literaccy

Kasandra to córka Priama i Hekabe, królewskiej pary panującej w Troi. Obdarzona została przez zakochanego w niej Apollina darem prorokowania, ale kiedy odrzuciła zaloty boga, ten sprawił, że nikt nie dawał wiary jej słowom. Trojanie nie uwierzyli, gdy ostrzegała ich przed koniem trojańskim, a jej wizje płonącej i plądrowanej Troi uznawali jedynie za świadectwo obłąkania. Po zdobyciu i złupieniu miasta Kasandra dostała się jako branka naczelnemu wodzowi Achajów -Agamemnonowi, który zabrał ją ze sobą do Myken. Tam oboje zginęli zamordowani przez wiarołomną żonę Agamemnona, Klitajmestrę, i jej kochanka Ajgista.

Dziś mianem "kasandry" określa się kogoś, kto zapowiada klęskę, wieszczy nieszczęście i katastrofę, a "kasandryczna wizja" to obraz zniszczenia i zagłady.

W literaturze polskiej postać Kasandry pojawia się w "Odprawie posłów greckich" Jana Kochanowskiego. W dramacie tym, który jego twórca wzorował na tragedii antycznej, wizerunek Kasandry nie odbiega od starożytnego pierwowzoru. Kasandra pojawia się pod koniec utworu, gdy odprawienie z kwitkiem posłów achajskich ubiegających się o wydanie porwanej przez Parysa Heleny jest już postanowione.

PRIAMUS
Kasandra, Evelyn de Morgan (fot.: wikimedia)Moja to nieszczęśliwa córa, Kasandra;
widzę, że ją duch Apollinowy
Zwykły nagarnął; nie lżą, jeno jej posłuchać.

KASANDRA
Po co mię prózno, srogi Apollo, trapisz,
Który, wieszczego ducha dawszy, nie dałeś
Wagi w słowiech, ale me wszytki proroctwa
Na wiatr idą nie mając u ludzi więcej
Wiary nad baśni prózne i sny znikome?
Komu serce spętane albo pamięci
Zguba mojej pomoże? Komu z ust moich
Duch nie mój pożyteczen i zmysły wszytki
Ciężkim, nieznośnym gościem opanowane?
Próżno się odejmuję, gwałt mi się dzieje;
Nie władnę dalej sobą, nie jestem swoja.
Ale gdzieżem, prze Boga? Światła nie widzę,
Noc mi jakaś przed oczy nagła upadła.
Owóż mamy dwie słońcy, owóż dwie Troi,
Owóż i łani morzem głębokim płynie.
Nieszcześliwa to łani, złej wróżki łani.
Brońcie brzegów, pasterze, nie dopuszczajcie
Tej niezdarzonej goście nigdziej do ziemie !
Nieszczęśliwa to ziemia i brzeg nieszczęsny,
Gdzie ta łani wypłynie; nieszczęsna knieja,
Gdzie wnidzie i gdzie gładki swój bok położy.
Wszytki stopy, wszytki jej łożyska muszą
Krwią opłynąć; upadek, pożogę, pustki
Z sobą niesie. O wdzięczna ojczyzno moja,
O mury, nieśmiertelnych ręku roboto!
Jaki koniec was czeka? Ciebie, mój bracie,
Stróżu ojczyzny, domu zacna podporo,
Wkoło murów trojańskich tesalskie konie
Włóczyć grożą, a twoje oziębłe ciało
Będzie li chciał nieszczęsny ociec pochować,
Musi je u rozbójce złotem kupować.
Nieprzepłacony duchu, z tobą pospołu
I ojczyzna umarła: jednaż mogiła
Oboje was przykryje. Lecz i ty, srogi
Trupokupcze, niedawno i sam polężesz,
Strzałą niemężnej ręki prędką objeżdżon.
Cóż potym? Kłoda leży, a ze pnia przedsię
Nowa rózga wyrosła i nad nadzieję
Prędko ku górze idzie. A to co za koń
Tak wielki na poboju sam jeden stoi?
Nie wódźcie go do stajniej, radzę, nie wódźcie:
Bije ten koń i kąsze; spalcie go raczej,
Jesli sami od niego zgorzeć nie chcecie.
Czujcie, stróże: noc idzie, noc podejźrzana
Wielki ogień ma powstać, tak wielki ogień
Że wszytko jako w biały dzień widać będzie,
Ale nazajutrz zaś nic widać nie będzie.
Wtenczas, ojcze, ani już bogom swym dufaj,
Ani się poświęconych ołtarzów łapaj:
Okrutnego lwa szczenię za tobą bieży,
Które cię paznoktami przejmie ostrymi
I krwią twoją swe gardło głodne nasyci.
Syny wszytki pobiją, dziewki w niewolą
Zabiorą; drugie g' woli trupom umarłym
Na ich grobiech bić będą. Matko, ty dziatek
Swoich płakać nie będziesz, ale wyć będziesz!

CHORUS
Rzućmy się co napręcej, a na pokój gdzie
Wyprowadźmy tę pannę upracowaną.

ANTENOR
Te słowa, królu, nie są ku wyrozumieniu
Nazbyt trudne, a zgoła tobie i ojczyźnie
Upad opowiadają; prze Boga cię proszę
Nie waż ich sobie lekce ani miej za baśni!

PRIAMUS
Jeszcze tego nieprawie ta przeciwna wiedma
W mię wmówiła, żebych się miał bać; ale przedsię
Postraszyła mię nieco (...).


Jan Kochanowski: Odprawa posłów greckich. W. 498-565.

wszelkie prawa zastrzeżone © 2007 Fundacja Nauka i Wiedza