Login:
Hasło:
zapomniałem hasło
zarejestruj się
skórka:
Postacie i bohaterowie

Hiob

Postacie i bohaterowie literaccy

Hiob - ilustracja z Kroniki norymberskiej (fot.: wikimedia)Hiob jest bohaterem najbardziej chyba filozoficznej spośród ksiąg Starego Testamentu. Na początku jest człowiekiem pobożnym, sprawiedliwym, bogatym i szczęśliwym. O błogosławieństwie Bożym dla Hioba świadczy jego liczne potomstwo, wielki majątek i niezliczone trzody. I niemal w jednej chwili Hiob traci wszystko: Bóg bowiem pozwolił Szatanowi dotknąć Hioba cierpieniami, Szatan twierdził bowiem, że pobożność Hioba jest tylko wdzięczną odpowiedzią na Bożą łaskawość. Hiob stracił majątek, zginęły wszystkie jego dzieci, a na koniec jego ciało pokryło się wrzodami - tylko życia Bóg nie pozwolił mu odbierać. Nie zwrócił się jednak przeciwko Bogu, mimo szyderczej namowy żony, by go przeklął i umarł. Odpowiedział jej, że "skoro przyjmujemy dobro z jego ręki, dlaczego zła nie mielibyśmy przyjąć?"

Do Hioba przybyło trzech jego przyjaciół, by przynieść mu pocieszenie. Zaczęli go namawiać, by poszukał w sobie jakiegoś grzechu i winy wobec Boga, gdyż tak wielkie nieszczęścia nie mogłyby spotkać człowieka niewinnego. Hiob jednak był niewinny i wiedział o tym. Poczuł się więc skrzywdzony przez Boga, bo nie rozumiał przyczyny jego gniewu. Oskarża go zatem o obojętność, a nawet okrucieństwo. W zdumiewających słowach pozywa Boga przed sąd - ale Bóg ma na nim być i pozwanym, i obrońcą Hioba, i sędzią, bo przecież nie ma wyższej instancji... Nade wszystko zaś pragnie Hiob usłyszeć głos Boga, dowiedzieć się, dlaczego Bóg go tak doświadcza.

I Bóg odpowiada Hiobowi: przemawia do niego z serca huraganu, jak przemawiał do proroków. Objawia się w majestacie i grozie i teraz on przystępuje do ataku. Zarzuca Hioba gradem pytań: pyta, czy to Hiob stworzył morza, góry, rośliny, zwierzęta? Czy to Hiob troszczy się o pokarm dla tych ostatnich? Czy on potrafi objawić swą moc? Czy potrafi wymierzyć sprawiedliwość wszystkim niegodziwcom? Jeżeli tak, to sam Jahwe uzna potęgę jego prawicy.
Dla Hioba już samo objawienie się Boga było odpowiedzią. Ale na pytania Jahwe nie może odrzec nic. Korzy się jedynie przed jego majestatem i "pokutę czyni w pyle i prochu". Bóg nie odpowiedział na żadne z pytań Hioba, ale ten zrozumiał teraz, że wiele działań Boga na zawsze pozostanie dla człowieka niepojętych. Niepojęta też będzie Boża sprawiedliwość, bo nie do człowieka należy jej ocena. Za co Hiob pokutuje? Nie za żadne dawne grzechy, które sobie teraz przypomniał nagle. Raczej za zuchwałe pragnienie zrozumienia Bożych wyroków i wynikające z ludzkiej ograniczoności mierzenie Boga własną miarą. Hiob zgadza się już, że nie wszystko musi rozumieć, a cierpienie można pogodzić z Bożą miłością.

Pod koniec księgi Bóg zwraca się jeszcze do przyjaciół Hioba i są to znowu słowa zdumiewające: oświadcza im, że mówili o nim nie tak sprawiedliwie jak sługa jego Hiob. A przecież z pozoru wygląda to inaczej: przyjaciele Hioba mówią bowiem, że Bóg jest sprawiedliwy w tym sensie, że nagradza pobożnych, a karze bezbożników, Hiob zaś wytacza przeciwko Bogu oskarżenia o obojętność i niesprawiedliwość. Ale to przyjaciele Hioba błądzą - do końca nie rozumieją, że każą Bogu być sprawiedliwym tak, jak jest sprawiedliwy człowiek. Pojmują cierpienie jako karę, a szczęście jako nagrodę - Hiob wie już, że tak nie jest. Ale i Hiob odkrył w sobie winę: polegała ona na tym, że uzurpował sobie prawo do oceny Bożej sprawiedliwości. Grzech ten uświadomił mu Bóg, pytając, czy jest w stanie rządzić sprawiedliwie światem. A przecież Hiob był przekonany, że wie, co jest słuszne...

Księga kończy się nagrodzeniem sprawiedliwego: Hiob odzyskuje zdrowie i majątek, rodzą mu się dzieci. Nie jest to zakończenie zbyt logiczne w kontekście całej księgi. Hiob już przecież zrozumiał, że cierpieć może także niewinny. Ale tekst Księgi Hioba nie jest jednorodny pod względem chronologicznym i niczym warstwy archeologiczne można w nim odnaleźć opowieści z różnych czasów. Najbardziej archaiczna jest opowieść ramowa: o sprawiedliwym mężu, który dochował wierności Bogu nawet w najcięższych próbach i słusznie został za to nagrodzony. Później opowieść tę zamieniono w wielki traktat o ludzkim cierpieniu i o Bożej sprawiedliwości, dodając mowy oskarżycielskie Hioba, pocieszenia jego przyjaciół i teofanię - czyli objawienie się - Boga. Autor ostatecznej redakcji zachował jednak pierwotne zakończenie, które traktował jako część starodawnej i przez to cennej tradycji.

Treść Księgi Hioba przeniknęła do potocznych wyobrażeń i języka. Sam Hiob stał się symbolem niewinnie cierpiącego człowieka. "Hiobowe wieści" to informacje tragiczne, przerażające (Hiob dowiaduje się o śmierci swych dzieci i rozproszeniu trzód od posłańców). "Przyjaciel (lub pocieszyciel) Hioba" wreszcie to ktoś, kto pragnąc nieść pocieszenie w nieszczęściu przekonuje, że wynikło ono z winy cierpiącego, a w ten sposób pogłębia jeszcze jego przygnębienie i smutek.

wszelkie prawa zastrzeżone © 2007 Fundacja Nauka i Wiedza