Edukator
Edukator
 
Edukator
Edukator
Edukator
Mapptipe
Mapptipe
Mapptipe
Edukator
Zaloguj się poprzez Facebook
Zaloguj się poprzez Google
Zarejestruj się
Najnowocześniejszy polski portal edukacyjny.
OTWARTY dla wszystkich.
Szukaj...
wyszukiwanie zaawansowane

NASZA SIEDZIBA


Chociaż nasz adres brzmi: Stryjeńskich 21, to jednak, spacerując ulicą o tej nazwie, szkoły nie zobaczymy. Trzeba skręcić i iść w kierunku tzw. Górki Kazurówki – sanktuarium okolicznych paralotniarzy i górskich rowerzystów. Po kilkudziesięciu metrach, po lewej stronie za ogrodzeniem ujrzymy ceglany budynek. Wejdziemy do środka, a tam...

NIE TYLKO KREDA I TABLICA


W naszych pracowniach królują laptopy, telewizory plazmowe, rzutniki multimedialne i szybko działający Internet, a zatem nie tylko mówimy i czytamy, ale też pokazujemy. Nie znaczy to, że wszystkie nasze lekcje są tylko i wyłącznie multimedialne. Namacalnych "w dosłownym sensie tego słowa" pomocy naukowych też mamy w bród. Na chemii i fizyce przeprowadzamy prawdziwe eksperymenty, na historii dotykamy rzeczywistych starych przedmiotów, a na zajęciach z literatury przeglądamy polskie książki z XIX wieku z oryginalną rosyjską adnotacją "dozwoljeno cenzuroju".

KTO WZIĄŁ MEBLE Z SALI AUDIOWIZUALNEJ?!


Sala audiowizualna to jedyne pomieszczenie bez ławek i krzeseł, jest tam za to rzutnik multimedialny, duży ekran i... kilkadziesiąt poduszek. Tu na swoje ekskluzywne pokazy zaprasza nasza Akademia Filmowa, tu alternatywne światy stwarzają twórcy szkolnych spektakli, tu pedagog szkolny organizuje integracyjne ćwiczenia i gry, tu wreszcie mają miejsce publiczne otwarte spotkania z wybitnymi gośćmi. W tym ostatnim przypadku wyjątkowo wstawiamy stół i fotel, szczególnie kiedy odwiedza nas polityk (no bo jakże to tak? Minister na poduszce? Co by na to powiedzieli wyborcy?).

POKÓJ NAUCZYCIELSKI I SEKRETARIAT – DWA W JEDNYM


Uczeń nie poklepuje po ramieniu pani od biologii lub pana od historii, i mówi im "dzień dobry" i "przepraszam",  a nie "sie ma" i "sorki", ale nie znaczy to, że młody człowiek, zanim odważy się wejść do pokoju nauczycielskiego, jest zobowiązany wcześniej przynajmniej trzy razy zemdleć z przerażenia.

Nasz pokój nauczycielski – oryginalnie i harmonijnie zintegrowany z sekretariatem – to miejsce, gdzie trwa ciągły ruch – matematyk tłumaczy prymusowi, jak rozwiązać zadanie z gwiazdką, pani sekretarka wystawia mamie Kasi z IIB zaświadczenie dla ZUS-u, wychowawca klasy I rezerwuje telefonicznie lekcję w Centrum Nauki Kopernik...

Jak tu się wszyscy mieszczą? To zupełnie proste. Na przerwach większość nauczycieli jest na korytarzach lub salach – w jednej wychowawca pospiesznie konkretyzuje z maturzystami szczegóły studniówki, w innej animator Klubu Przygody przypomina, co trzeba koniecznie zabrać na spływ kajakowy, a w jeszcze innej nauczyciel postanowił po prostu chwilę z uczniami poplotkować.

GDZIE JEST KUCHNIA?


Odpowiedź brzmi: nigdzie, ale to nie znaczy, że głodujemy. Ponieważ zajęć obowiązkowych i uzupełniających jest sporo, więc gorące posiłki zapewnia nam firma cateringowa. Uczeń w zależności od potrzeb może zamówić obiady z wyprzedzeniem na przykład na cały tydzień i mieć to z głowy, ale może robić to każdorazowo tego dnia, kiedy ma ochotę przekąsić coś na ciepło.

Gorącą, lodowatą i letnią, do wyboru do koloru, wodę zapewnia (nigdy nie psujący się!) automat. Obok szkoły cały czas otwarte są: sklep spożywczy, cukiernia i bar z pysznymi pierogami.

KLATKA SCHODOWA – ARCYDZIEŁO ARCHITEKTURY NOWOCZESNEJ


W Encyklopedii Britannica jeszcze naszego budynku nie ma, ale to tylko kwestia czasu, bo klatkę schodową zaprojektował nam wybitny polski architekt, wykładowca na Politechnice Warszawskiej i ojciec jednego z naszych byłych uczniów: prof. dr hab. inż. arch. Zygmunt Szparkowski.

Dzieło podziwiać można:


  • od środka – w godzinach pracy szkoły;
  • na zewnątrz – w każdej chwili.

W obu przypadkach gratis. :)

U NAS UCZĄ NAWET ŚCIANY


Daty to na pewno nie jest najważniejszy element nauczania historii, ale nie wiedzieć, kiedy koronował się Bolesław Chrobry albo kiedy wybuchło powstanie styczniowe, to, jakby to rzekł Kapelan z Fredrowskich "Dam i huzarów": "Nie uchodzi, nie uchodzi..." Nasz uczeń, nawet gdyby bardzo chciał, nie ma szansy na "niewyniesienie tego ze szkoły", bo widzi wszystko cały czas na jednej z głównych ścian. Ściany jeszcze bardziej przykładają się do roboty i uczą jeszcze bardziej intensywnie podczas szkolnych wystaw edukacyjnych; wtedy praktycznie nie sposób się od nich opędzić (patrz np.: "Przystanek Wojna").

CISZA NA PLANIE! KAMERA! POSZŁA!


Tworzymy profesjonalne, multimedialne pomoce naukowe, kręcimy filmy edukacyjne, robimy audycje, wyczarowujemy animacje… Wszystko to powstaje w naszym szkolnym studiu nagraniowym. Czego tam nie ma – kamery HD, kabina wygłuszająca, promptery (laikom wyjaśniamy, że to urządzenia służące do wyświetlania wcześniej zapisanego tekstu, który jest czytany przez osobę stojącą przed kamerą), a nawet Blue box (to z kolei technika polegająca na zamianie tła na dowolny obraz, szeroko stosowana w telewizji oraz w filmie, nadająca się do umieszczania aktorów w komputerowo generowanym środowisku).

Zanim uczniowie staną się gwiazdami CNN albo BBC, mogą poćwiczyć już teraz.

ZANIM ZOSTANIESZ SPECJALISTĄ W DOLINIE KRZEMOWEJ...


Nasza pracownia komputerowa jest kosmiczna w całkiem dosłownym sensie tego słowa (kto nie wierzy, niech sam zobaczy). Tak ją zaprojektowaliśmy, aby służyła nie tylko na informatyce, ale też na różnorodnych lekcyjnych i pozalekcyjnych zajęciach.

Internet dla każdego nie tylko w tym miejscu - cały budynek jest objęty zasięgiem szkolnej sieci Wi-Fi.