A A A

Balladyna - Akt II



WDOWA
Brylanciki świecą...


KIRKOR
Oby nam życie było słodkim rajem.
Idź dokomnaty, starym obyczajem
Niechaj ci warkocz zaplatają swatki,
Niechaj świeżymi przetykają kwiatki,
A za godzinę, drzącą, uwieńczoną,
Wezmę z rąk matki, i będziesz mi żoną.
Kareta czeka, po księdza pojadę.
Odchodzi Kirkor


BALLADYNA
Och!


WDOWA
Czegóż wzdychasz? I coś niby blade
Usteczka ściskasz?...


BALLADYNA
Matko moja droga,
Nie wiem, jak wyznać?


WDOWA
Cóż, córeczko miła?
Czy ty już drząca od łożnicy proga
Chciałabyś uciec jak sarneczka?...


BALLADYNA
Siła
Złego mam donieść...


WDOWA
Co?


BALLADYNA
Ach! nie dasz wiary.
Ale Alina - Ach... ta siostra młoda
I tak kochana... Ach, jaka jej szkoda!


WDOWA
Co, córko?


BALLADYNA
Bo też psułaś ją bez miary.
Twoja to wina, że dziś...


WDOWA
Mów, bo skonam.


BALLADYNA
Lękam się mówić, może nie przekonam
Ślepej miłości, matki przywiązania.
Lecz któż by myślał, że ta młoda łania
Ucieknie...


WDOWA
Córko... Alina?


BALLADYNA
Uciekła...


WDOWA
Gdzie... jak? z kim? - Boże! Matki się wyrzekła.


BALLADYNA
Ach, przewidziałam dawno, że tak będzie,
Jakiś obdarty młokos chodził wszędzie
Za tą dziewczyną, szeptał jej do ucha.
Napomniałam. - Wiesz, jak ona słucha
Kazań od siostry? I dziś... z nim uciekła...


WDOWA
Wyrodne dziecko!... Więc idź aż do piekła!
Nie pomyślałaś na te stare oczy,
Że będą płakać... dobrze, bo nie będą
Płakać po tobie. - Bo matka ma smoczy
Płód zamiast serca, można serce krajać,
To się kawałki węża znowu sprzędą
Jak płótna kawał... Chciałabym ją łajać...
Przeklinać... dręczyć. - Ot, wiesz... że te oczy
Jak noże, ot tak... wlepiłabym w łono
Jak noże... tylko bez tej łzy, co mroczy.
Może byś ty mnie widziała szaloną,
Ale co płakać... Nie! nie! nie!
Płacze łkając.


BALLADYNA
Mój Boże!
I tak zasmucić!...


WDOWA
O! i tak zasmucić!


BALLADYNA
Zasmucić matkę starą?...


WDOWA
O! mój Boże!
Tak starą... Ale ona może wrócić.
Kto wie!...Nieprawdaż, ona wrócić może?
Jak sama kiedy siądzie przy oświatce
Nocą...pomyśli: gdzie matka? A już by
Serca nie miała, żeby też o matce
Nie pomyślała nigdy...


BALLADYNA
Idą drużby...
Słychać weselną muzykę.


WDOWA
Jak oni grają smutnie i wesoło...
Ty teraz skarbem moim... daj mi czoło,
Niech pocałuję... Cóż to! jakaś plama,
Jak krew czerwona?


BALLADYNA
z przerażeniem
Krew?...


WDOWA
To od maliny
Może... daj... zetrę...


BALLADYNA
ścierając
Matko... zetrę sama.


WDOWA
Jeszcze jest...


BALLADYNA
trąc czoło
Teraz?...


WDOWA
Jeszcze - jak rubiny
W twoim pierścionku pięknie sobie świeci.


BALLADYNA
na nowo usiłując zetrzeć
A teraz?...


WDOWA
Jeszcze jest... by na osieci
Listek czerwony...


BALLADYNA
O! o! to okropnie!


WDOWA
Daj mi tu czoło, a zetrę roztropnie.
Może to ranka...
Wspina się na palcach.


BALLADYNA
Matko, nie dotykaj
Tej plamy...


WDOWA
Czy cię boli?...


BALLADYNA
Nie - nie boli...


WDOWA
Przyniosę wody spod owej topoli,
Gdzie piją wróble...
Wdowa odchodzi.


BALLADYNA
Plamo krwawa, znikaj!...
Wchodzą Swaty i Drużki, ustrojeni, z muzyką; zbliżają się do Balladyny: ta odwraca twarz.


SWATY
śpiew
Nie odwracaj czoła,
Wstydliwa dziewczyno;
Mąż na ciebie woła,
Młodziutka kalino.
Nie odwracaj czoła...


DZIEWICE
śpiewając
Chcą nam ciebie wydrzeć swaty;
Niech cię bronią białe kwiaty

Biblioteka

Wpisz swój adres e-mail:
Jeśli mail z linkiem aktywacyjnym nie dotrze w ciągu 24 godzin, prosimy o poinformowanie nas o tym na adres mapptipe@edukator.pl.